stowarzyszenie inżynier Polacy w Holandii Polacy

Daremne próby społecznego zaangażowania Polaków

Od lat notowaliśmy na Wiatraku powstawanie nowych inicjatyw organizacyjnych Polaków Holandii. Entuzjaści, spragnieni kontaktu z rodakami regularnie ogłaszali powstanie nowego klubu. Niestety poza dobrymi chęciami nie stoi dyscyplina. Polskie stowarzyszenia umierają szybko. Jedynym polskim stowarzyszeniem które dobrze funkcjonuje jest polski kościół w Holandii.

Od dziesiątek lat przybywa w Holandii polskich pań zamężnych z Holendrem. Szczególnie one, szybko szukają kontaktu z takimi samymi wypadkami losowymi emigrujących Polek. Jednak jak wielki mają zapał, tak szybko on się kończy. Brak czasu, chęci, dyscypliny a może najbardziej brak tradycji stowarzyszeń w naszym narodzie. 

Tymczasem w Holandii...

W roku 2026, aż 62% Holendrów (w wieku od 15 lat) jest członkiem jednego lub więcej stowarzyszenia/klubu, tj. ok. 9,3 mln (na 18 mln mieszkańców). Statystyki mówią np. że 4,3 mln (34%) Holendrów należy do jakiegoś klubu sportowego a tylko 1,4 mln (3,5%) Polaków.
Niemal pół miliona Holendrów jest członkiem... klubu golfowego i gra w golfa, 1,2 mln należy do klubu piłki nożnej a 660 tys. należy do klubu tenisowego. W Polsce w golfa gra tylko 20 tys. ludzi i nie wiem czy tak mała liczba świadczy o niskiej zamożności Polaków, braku pół golfowych czy po prostu brakiem zainteresowania uprawiania jakiegokolwiek sportu. 

W roku 2025 w Holandii istniało ponad 40 tys. stowarzyszeń sportów amatorskich, zespołów muzycznych i innych hobby (28 tys. klubów sportowych a generalnie 140 tys. wszystkich organizacji społecznych). Studenci mają 47 stowarzyszeń. To nie do wiary, ale dwie-trzecie Holendrów jest członkiem (62%) jakiegoś stowarzyszenia. Im wyższe wykształcenie, tym większy udział w stowarzyszeniach (verenigingen).