hipoteka dom bank

Kupno domu w Holandii - dożywotne zobowiązanie z zaletami

Zanim Polaku kupisz dom w Holandii pamiętaj, że podpisujesz kontrakt na 30 lat, w praktyce na resztę twego życia. Przez te 30 lat możesz się rozwieść, umrzeć, chcieć wrócić do Polski ale... dom będzie mimo to jeszcze długo własnością banku. Ty płacisz procenty. Spłacasz niemal drugie tyle co pożyczyłeś. 

Jednak długoterminowo kupno domu się opłaca. Chociaż z reguły poczujesz tą opłacalność dopiero po 20 latach. Od 2015 r. ceny nieruchomości szybko rosną, więc kto kupił dom w latach 2012-2018 ten dobrze zarobił. Ale jak zawsze: rezultaty z przeszłości nie są gwarancją na przyszłość. 

Rekordowy rok 2020 

Ten rok był rekordowy. Nigdy jeszcze ceny mieszkań nie poszły tak szybko i wysoko w górę. Średnia cena mieszkania w Holandii wynosi ponad 300 tys. euro (w Amsterdamie ponad pół miliona!) co sprawia, że większość młodych ludzi nie jest w stanie nic kupić. A wynajem jest jeszcze droższy. Kto kupił dom w okresie kryzysu z niskimi cenami (2010-2015) ten wygrał może nawet sto tysięcy euro. Ale przyszłości nie znamy.

Średnia cena mieszkania w Holandii wynosiła pod koniec 2019 roku 313 tys. euro. Powodem tak szybkiego wzrostu ceny mieszkań jest niezwykle niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych oraz duży brak mieszkań na rynku. W ostatnich latach budowało się zbyt mało nowych domów, gdy popyt na nie szybko rośnie.

Aby w 2020 roku otrzymać w  banku kredyt hipoteczny na dom/mieszkanie o wartości 300 tys. euro (bez własnego wkładu) wymagane są dochody brutto wysokości 67 tys euro rocznie.

Dla przykładu, najpopularniejsza, annuitetowa hipoteka na kwotę 300 tys. euro, o stałym oprocentowaniem na pierwsze 20 lat wysokości 2,15% to w praktyce miesięczna spłata kredytu ok. € 1.170. Od tej sumy należy się ulga podatkowa wynosząca w 2020 r. ok. 40% kwoty rocznej spłaty (wysokość zależna jest od wielu czynników).

Polacy w Holandii

Od początku XXI wieku Holandię zalała kolejna fala emigracji zarobkowej: Polacy. Młodzi mężczyźni znaleźli tu pracę głównie w budownictwie i rolnictwie. Teraz czas na przyzwoite mieszkanie. Po paru latach pracy na czarno, młodzi Polacy stanęli mocno na nogach, zarejestrowali w holenderskiej izbie rzemieślniczej legalną działalność gospodarczą po czym ściągnęli dziewczyny lub żony z kraju. Młoda para pracuje ciężko ale wyciągnie śmiało 3 tys. euro dochodu miesięcznie co znacznie osładza niedogodności życia na emigracji. Wielu mieszka jednak nadal w drogo wynajmowanych i małych lokalach.

Kolejnym etapem jest więc własny dom; zapis w korporacji mieszkaniowej i czekanie w kolejce na przydział mieszkania czynszowego lub kupno własnego domu. Rosnąca liczba holenderskich handlarzy nieruchomości (makelaar) otwierających polskojęzyczne witryny świadczy o atrakcyjności tego nowego klienta.