Codziennie ulicą Dobrą chodziła obdarta baba w chuście z pęczkiem chrustu na plecach. Zbierała chrust na Mariensztacie i Powiślu. Tam gdzie dzisiaj stoi prestiżowy budynek biblioteki uniwersyteckiej - przy ulicy Gęstej - tam ona miała swój "dom" w ruinach.
Dodaj komentarz