szpital jedzenie choroba
Szpital w Holandii
Nagłe zapalenie wymagało hospitalizacji. Ambulans przewiózł ją do innego szpitala bo niestety w dobie specjalizacji nie każdy szpital ma wszystkie oddziały.
Żona miała szczęście trafić do sali czteroosobowej. Bywa różnie, mogła zostać przydzielona do dwójki lub jedynki. Może to brzmi komfortowo ale leżeć cały dzień w czterech ścianach samemu nie dla wszystkich jest zachęcające. Zdecydowanie nie dla mojej żony. Woli towarzystwo. Niestety dla niej, coraz więcej nowych szpitali ma tylko jednoosobowe pokoje.
Poprzedni
Następny
Dodaj komentarz