Bitwa o Skaldę
Na początku września 1944 r. Niemcy wycofywali się z Belgii. Polscy żołnierze bez silnego oporu posuwali się przez Belgię wyzwalając po drodze m.in. Ieper, Roeselare, Hooglede, Gits, Tielt, Ruiselede, Alter, Gendawę i Sint-Niklaas. 4 września Niemcy skapitulowali w Antwerpii oddając miasto brytyjskiej Drugiej Armii.
Trwał wyścig aliantów na Berlin. Brytyjski marszałek Montgomery zdecydował na skok do przodu w Operacji Market Garden mającej zapewnić przeprawę przez trzy duże rzeki Holandii na drogę do Niemiec. Strategicznie fatalna akcja w dniach 17-26 września skończyła się fiaskiem i niepotrzebną śmiercią ok. 16 tys. żołnierzy w tym także 342 żołnierzy 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej generała Sosabowskiego. W rezultacie pod koniec września 1944 alianci utknęli w Belgii u granic Holandii.
Antwerpia leżała znacznie bliżej od Normandii, więc strategiczną koniecznością było skrócenie linii zaopatrzenia z antwerpskiego portu. Niestety Niemcy mieli w rękach ujście rzeki Skaldy i dopiero zdobycie obu brzegów Westerschelde umożliwiało uruchomienie portu.
Wyzwalanie Holandii
Wyzwalanie Holandii trwało 9 miesięcy, od 12 września 1944 do 11 czerwca 1945 roku.
Amerykanie wkroczyli na terytorium Holandii 12 września 1944, do Limburgii, gdzie wyzwolili wsie Eijsden, Mesch, Mheer i Noorbeek. Dwa dni później wyzwolono Maastricht.
Kilka dni później, wyzwolono południe prowincji Zelandia, w tym miasto Terneuzen - wyzwolone przez Polaków. Na jesieni 1944 wyzwolono południe prowincji Limburg i Noord Brabant - w tym 29 października Polacy wyzwolili Bredę.
- Najcięższe walki aliantów z okupantem na holenderskim terytorium odbyły się jesienią 1944 r. rozpoczynając Operacją Market Garden pod Arnhem (17 września, ok. 17 tys. poległych żołnierzy alianckich) oraz kolejno Bitwa o Overloon (30 września, 1878 poległych), Bitwa o Skaldę (2 październik, 12 tys. poległych) wraz z walką o Walcheren (1 listopad, 500 poległych).
Reszta kraju, leżąca powyżej dużych rzek (Moza i Ren) musiała na wyzwolenie czekać do końca wojny. Amsterdam i inne duże znane miasta doczekały się wolności na początku maja 1945 przezywając głodową zimę. Wyspy Fryzyjskie doczekały się wyzwolenia dopiero na kilka dni po zakończeniu wojny.
Każdy zna desant w Normandii i pod Arnhem. Tylko i wyłącznie na podstawie amerykańskich filmów. Gdyby nie Hollywood to przeciętny człowiek nie wiedziałby nic z Historii, bo cóż mu zostało w głowie z lekcji historii? Dlatego bitwa o Skaldę jest nieznana bo nie było o niej dotąd filmu. Podobnie jak brak filmu o ważnej dla Polaków bitwie pod Falaise. Ten nowy holenderski film o bitwie o Skaldę koncentruje się niestety na trzech młodocianych z ruchu oporu, nie dając wiele pojęcia o wymiarze tej bitwy. Choć trzeba przyznać film niczego sobie jak na Holendrów. Przy okazji film obrazuje stosunek Holendrów do niemieckich okupantów, który był podobny do stosunku Polaków do rosyjskiego zaborcy przed 1918 r. Bratnie narody wielkiej krzywdy sobie nie robiły.
Dodaj komentarz