zawody historia wiedza buty

Szewc - wymarłe zawody

W latach sześćdziesiątych XX wieku, na ulicy Bednarskiej miał swój warsztacik szewc. Był weteranem wojennym bez nogi. Chodził po ulicy o drewnianych kulach i miał reputację największego moczymordy Mariensztatu. Zapach skóry i butaprenu czuć było już przed drzwiami do jego warsztaciku.

Buty w tych czasach (1960) były drogie. Mogły kosztować miesięczny zarobek, więc były noszone aż do zdarcia a po tym je się naprawiało. Nowe zelówki w miejsce startej z prześwitem aż do skarpetki. Buty były ze skóry, innych materiałów nie było. O buty się dbało, starannie je pastując co niedziela. W każdym domu był zestaw szczotek i past do pielęgnowania skóry cennego obuwia. Pucybut był także powszechnym zawodem w miastach i nawet w komunistycznej Warszawie stał pucybut przed Domem Braci Jabłkowskich przy Brackiej.