Żegnaj kasjerko!
Powoli kasjerka supermerketowa PIP przesuwającą przed PIP skanerem produkty PIP z taśmy PIP zastępowana jest automatem. W całej Europie pokazują się w większych hipermarketach automatyczne kasy płatnicze.
Powoli kasjerka supermerketowa PIP przesuwającą przed PIP skanerem produkty PIP z taśmy PIP zastępowana jest automatem. W całej Europie pokazują się w większych hipermarketach automatyczne kasy płatnicze.
Pochodzę z miasta zwanego Warszawa. Właściwie to miasto powinno nazywać się Warszawa-2 jako, że Warszawa-1 przestała istnieć w latach 1943-44. Dzisiejsze miasto stoi dosłownie na gruzach i grobach byłych mieszkańców tego miasta.
Gdy cała Europa groźnie przygląda się Grecji licząc swoje centy i rozważając na którym interesie da się najmniej stracić, ja łamię sobie głowę nad greckimi kanelurami. Powiem szczerze, że to słowo sam po raz pierwszy słyszę.
Czujemy się tak wspaniali. Uważamy siebie za najdoskonalsze stworzenie chodzące po Ziemi. Nadrzędny gatunek. Dzieci boże. W niższym stopniu biali czują się lepsi od czarnych, Polacy od Ruskich, Warszawiacy od Poznaniaków, kibice GKS Kołbudy od GKS Żukowo.
Kocham tych akademickich magistrów co życie trawią na badaniu zjawisk które i tak każdy zna bo są zbyt banalne albo zbyt błahe aby się nim ktokolwiek miał zajmować. Konkluzja badań jest chętnie publikowana w mediach oraz wydaje się je drukiem w nakładzie 150 egzemplarzy których nikt i nigdy nie przeczyta.
Słowo "westernizacja" nie jest popularne. Takiego kalecznego słowa nie chcemy używać chociażby dlatego, że nie uważamy siebie za "zewschodnionych". Uważamy, że jesteśmy zwesternizowani z natury.
Ta piosenka jest na zawsze wyryta w mojej pamięci. Pierwszy raz usłyszałem ją w roku 1975. Nigdy już mnie nie opuściła.
Patryk Piwocki, znany nam już z łamów Wiatraka napisał recenzje książki Paula Scheffera "Druga ojczyzna" - która sama w sobie jest bardzo ciekawa i powinna być, zdaniem Patryka, lekturą obowiązkową dla każdego emigranta, który chciałby się osiedlić w Holandii.
Pan Philippe Remarque jest od niedawna redaktorem naczelnym dobrej gazety Volkskrant. Potwierdzając uprzedzenia i ksenofobię Holendrów, gazeta ta wielokrotnie wyrażała się na swoich łamach bardzo negatywnie o Polakach (link, link, link).
Nie mam pracy. Nie ma kasy. Mam tylko trzy złote. Pozostaje tylko posiedzieć z kolegami na schodkach z puszką piwa i dzień jakoś zleci.