Anabaptyści i Menonici - Holendrzy w Polsce
Zatoka Gdańska, Mierzeja Wiślana, Żuławy, Elbląg, Pasłęk - to był kiedyś kraj Menonitów: ortodoksyjnych protestantów rodem z Niderlandów a w skrócie nowochrzczeńców.
Zatoka Gdańska, Mierzeja Wiślana, Żuławy, Elbląg, Pasłęk - to był kiedyś kraj Menonitów: ortodoksyjnych protestantów rodem z Niderlandów a w skrócie nowochrzczeńców.
Każdy Polak mieszkający w Holandii zderza się z holenderską naturą która zdaje się być odwrotnością polskiej natury. I to jest prawda! Holender przez setki lat żył w kompletnie innym świecie niż Polacy. Poczynając od położenia geograficznego, klimatu, walki z morzem a kończąc na religii.
W 1970 roku uczyłem się zawodu zecera. Nie wiedziałem wówczas, że uczę się zawodu który właśnie wymierał. Pozostały jedynie punkty typograficzne na ekranie.
Żyję 40 lat w Holandii. Do śmierci mi już bliżej niż dalej. Starość nie zawsze jest słoneczna. Zdarzają się starzy, schorowani ludzie którzy mają dość życia. Zdarzają się nawet tak zdeformowane, okaleczone noworodki których przeżycie jest dylematem nawet dla matki.
Jeszcze pół wieku temu wiele holenderskich rodzin kupowało nowe ubrania tylko raz w roku; na Wielkanoc - do kościoła. Wielkanocne nabożeństwo było jednocześnie paradą mody z nowymi sukienkami i kapeluszami.
Piętnaście lat program telewizyjny DWDD był przyjemną częścią życia większości Holendrów. Matthijs van Nieuwkerk i jego goście wzruszali, rozśmieszyli, odkrywali, uczyli, a przede wszystkim cieszyli w doskonałym programie telewizyjnym.
Męski, żeński i nijaki - ten, ta, to - trzy rodzaje rzeczowników bez których język polski nie może się obejść ale w języku holenderskim jest to niestety bardzo skomplikowane - prawie nikt nie zna rodzajów choć ich używa.
Jeśli to prawda, że Eskimosi mają setki słów na określenie rodzajów śniegu, tak Holendrzy mają setki słów na określenie rodzajów wody. Woda formowała w dużej części charakter tego narodu i z wodą mają Holendrzy specjalny związek. Woda (water) występuje w co najmniej 500 holenderskich rzeczownikach złożonych.
Polaków, podobnie zresztą jak narody na wschód od rzeki Bug, cechuje brak zaufania do władzy. Do rządu przede wszystkim. Jak ma funkcjonować kraj gdzie lud nie ufa w niczym swoim przywódcom i wszędzie wietrzy spisek?
Pojedź na urlop do Polski - twój samochód już tam jest! Tak sarkastycznie wypowiadali się Niemcy i Holendrzy o Polakach w 2006 r. Opinia o Polakach-złodziejaszkach zdawała się utrwalać w miarę przybywania Polaków w Zachodniej Europie.