Polskie ślady w Amsterdamie
Mimo historycznych związków Amsterdamu z Polską, polskich śladów w Amsterdamie trzeba dobrze szukać, ale trochę jest.
Mimo historycznych związków Amsterdamu z Polską, polskich śladów w Amsterdamie trzeba dobrze szukać, ale trochę jest.
Na wirusy nie ma lekarstwa poza profilaktycznymi szczepionkami. Na szczepionkę przeciw COVID-19 trzeba będzie jeszcze długo czekać, za długo aby pandemia nas nie ominęła. Na pocieszenie sto lat temu przechodziliśmy znacznie gorszą pandemię.
Z dnia na dzień życie w Holandii jest stopniowo paraliżowane. Zamiera zapotrzebowanie na wielu pracowników i ich usług. Na jaką pomoc państwa mogą liczyć Polacy w Holandii, pod koniec marca 2020 roku?
Zatoka Gdańska, Mierzeja Wiślana, Żuławy, Elbląg, Pasłęk - to był kiedyś kraj Menonitów: ortodoksyjnych protestantów rodem z Niderlandów a w skrócie nowochrzczeńców.
Każdy Polak mieszkający w Holandii zderza się z holenderską naturą która zdaje się być odwrotnością polskiej natury. I to jest prawda! Holender przez setki lat żył w kompletnie innym świecie niż Polacy. Poczynając od położenia geograficznego, klimatu, walki z morzem a kończąc na religii.
W 1970 roku uczyłem się zawodu zecera. Nie wiedziałem wówczas, że uczę się zawodu który właśnie wymierał. Pozostały jedynie punkty typograficzne na ekranie.
Żyję 40 lat w Holandii. Do śmierci mi już bliżej niż dalej. Starość nie zawsze jest słoneczna. Zdarzają się starzy, schorowani ludzie którzy mają dość życia. Zdarzają się nawet tak zdeformowane, okaleczone noworodki których przeżycie jest dylematem nawet dla matki.
Jeszcze pół wieku temu wiele holenderskich rodzin kupowało nowe ubrania tylko raz w roku; na Wielkanoc - do kościoła. Wielkanocne nabożeństwo było jednocześnie paradą mody z nowymi sukienkami i kapeluszami.
Piętnaście lat program telewizyjny DWDD był przyjemną częścią życia większości Holendrów. Matthijs van Nieuwkerk i jego goście wzruszali, rozśmieszyli, odkrywali, uczyli, a przede wszystkim cieszyli w doskonałym programie telewizyjnym.
Męski, żeński i nijaki - ten, ta, to - trzy rodzaje rzeczowników bez których język polski nie może się obejść ale w języku holenderskim jest to niestety bardzo skomplikowane - prawie nikt nie zna rodzajów choć ich używa.