Lucas Bols - bardzo stara gorzała
Amsterdamskie likiery
Legenda mówi, że rodzina Bols zaczęła produkcję gorzałki już w 1575 roku, w magazynie, za murami miasta Amsterdamu przy drodze na Haarlem. W tych czasach nie było na świecie żadnych państwowych monopoli ani zezwoleń na produkcję alkoholu. W XVI w. antwerpska protestancka rodzina Belsus uciekła przed religijnymi prześladowaniami do Amsterdamu i tam w 1575 r. otworzyli swoją pierwszą gorzelnię. Produkowano tam likiery używając bardzo modnych wówczas egzotycznych składników jak kminek, kardamon i pomarańcz. Dodać należy, że w tych czasach słodkie alkohole były znacznie wyżej cenione niż wytrawne. Dopiero 90 lat później, kolejny potomek Lucas Bols, udziałowiec VOC rozpoczął już na międzynarodową skalę także produkcję jałowcówki a liczba likierów wzrosła do trzystu receptur. W kolejnych wiekach gorzelnia zmieniała właściciela ale ciągle używa nazwy Lucas Bols (urodzony w 1652 r.) i daty "since 1575".
Genévrier to po francusku jałowiec
W Holandii Bols znany jest przede wszystkim z Genever - tradycyjnej holenderskiej gorzałki produkowanej z jęczmienia i przyprawianej do smaku jałowcem. Ma łagodny jałowcowy smak. Wieki temu Anglicy zaczęli sami produkować genever (pisany także jako jenever) pod uproszczoną nazwą gin [więcej o tym >>> ].
Poza genever, firma Bols produkuje także słynne w świecie likiery: Gold Strike, Coebergh, Pisang Ambon i adwokat Zwarte Kip i aż 80% swego obrotu osiąga za granicą właśnie likierami. W Polsce wódka Bolsa też stała na niejednym świątecznym stole.
Bols jest obecnie światowym liderem likierów sprzedawanych w 110 krajach. Wytrawne alkohole w ich asortymencie to różne gatunki genevers, ginów i brandy marek: Henkes, Bols Brandy i Bootz.
Na rynku polskim Bols należy do rosyjskiej CEDC International Sp. z o.o. podobnie jak Żubrówka, Platinum, Soplica, Absolwent, Carlo Rossi, Gancia, Grant’s, Glenfiddich, Tullamore Dew, Metaxa, Jȁgermeister, Cointreau, Campari, Cinzano, Passoa i Remy Martin.
Bols otworzył w 2006 roku w Amsterdamie coś w rodzaju muzeum i baru koktajlowego pod nazwą House of Bols. Mieści się naprzeciwko muzeum Van Gogha - więc jak ktoś nie ma cierpliwości stać w kolejce do obrazów, może wpaść na drinka do Bolsa. Dużo ciekawych informacji o destylowanych produktach alkoholowych, jest co powąchać i co spróbować. Bartender przyrządza koktajle bardzo widowiskowo. Wstęp kosztuje 16 euro a w tym gratis cocktail.
Update: Od 2024 r. Grupa napojów gorzelni Lucas Bols, znana z takich marek jak Pisang Ambon, Coebergh i wielu innych likierów, została wycofana z giełdy. Bols został przejęty przez gorzelnie Noleta, również Holendra
Przeczytaj także:
Dodaj komentarz