Poprzedni
kryzys kasa chciwość
Niech żyje kryzys!
W praktyce bywa tak, że „za nim gruby schudnie, to chudy zdechnie” czyli biedne kraje ucierpią zawsze więcej niż bogate.
W Holandii też ten kryzys był, ale tak naprawdę, skrycie to Holendrzy kryzysów się nie boją. Zaciskanie pasa to ich druga natura. Kalwinistyczna natura każe im myśleć:
"Bóg nie po to nas wygnał z raju abyśmy mieli przyjemność!"
Holenderska natura kalwinisty nie przepada za bogactwem i przepychem. Przynajmniej na pokaz i przede wszystkim nie na pokaz.
- Widziałem kiedyś dużą kolię wykonaną z platyny i diamentów, wyprodukowaną w XVIII wieku w Antwerpii, gdzie diamenty szlifowano specjalną techniką z użyciem węgla przez co stawały się czarne i mało błyszczące. Wszystko po to aby zamożna mieszczanka z Haarlemu nie wyglądała "za bogato" choć była. Dzisiaj wielu także chce pokazać swoją zamożność, ale dyskretnie.
Następny
Dodaj komentarz