Bunt marynarzy na holenderskim pancerniku
Mimo srogich praw załoga buntowała się jednak. Prawie zawsze chodziło o pieniądze.
Holenderskie Indie
Do końca II Wojny Światowej Indonezja była częścią Królestwa Niderlandów zwaną w Holandii Niderlandzkie Indie. Ta największa i najbogatsza kolonia spełniała przez 200 lat bardzo ważną rolę w gospodarce Holandii.
Tam na przykład miała swoje początki (1890) największa fortuna w świecie: Shell zwany wówczas Królewskie Przedsiębiorstwo Eksploatacji Nafty (Koninklijke Maatschappij tot Exploitatie van Petroleumbronnen in Nederlandsch-Indie - K.N.M.E.P.).
Holenderscy kolonialiści byli wszechwładnymi panami traktując swych indonezyjskich poddanych praktycznie jak niewolników. Najważniejszymi produktami tej kolonii była kawa, cukier, przyprawy korzenne, tytoń i indygo.
Obniżka zarobków marynarzy
W roku 1933 miał miejsce incydent który do dzisiaj należy do najciemniejszych kart holenderskiej historii i do dzisiaj nie jest to temat chętnie podejmowany przez historyków. W nowy rok 1933 Ministerstwo Obrony w Niderlandach podjęło decyzje o obniżeniu pensji marynarzy i innych pracowników holenderskiej marynarki wojennej pracujących w Niderlandzkich Indiach o 7 procent. Spowodowało to duże niezadowolenie szczególnie wśród lokalnego personelu który i tak zarabiał wielokrotnie mniej niż ich biali koledzy. W porcie Soerabaja (Surabaja) wybuchł strajk personelu po czym nastąpiły liczne aresztowania niezdyscyplinowanych.
Bunt na krążowniku
W tym czasie holenderski krążownik pancerny MS "Zeven Provincies" (Siedem Prowincji) znajdował się nieopodal Koeta Radja u wybrzeży Sumatry (współcześnie Banda Aceh) gdy do załogi doszła wiadomość o obniżce pensji i oraz o rozruchach i aresztowaniach w Surabaja.
Załoga, a w tym szczególnie indonezyjska jej cześć, podniosła bunt i opanowała okręt bez sprzeciwu holenderskich oficerów. Buntownicy zdecydowali wsiąść kurs na Surabaja demonstrując tym przeciw obniżce i na znak solidarności z aresztowanymi.
Dowództwo marynarki wojennej w porozumieniu z gubernatorem kolonii zdecydowali się zaatakować statek. Powstała eskadra z krążownikami Java, niszczycielami Evertsen i Piet Hein, okrętami podwodnymi KVII i KIX oraz pewną liczbą samolotów. Zaplanowano zrzucenie ostrzegawczej bomby koło statku, gdyby się jednak nie poddali, jak statek zostanie zbombardowany.
W szóstym dniu buntu, 10 lutego 1933 roku, na horyzoncie oceanu pojawiła się eskadra samolotów. Duża cześć załogi zgromadziła się na dziobie okrętu aby powitać nadlatujące maszyny. Jeden z nich – wodnopłatowiec Dornier D11 - rzucił bombę i trafił precyzyjnie na pokład na dziobie i zabił 23 i ciężko ranił wielu członków załogi. Paradja, główny przywódca buntu, również został zabity. Pożar wkrótce został ugaszony, a wszyscy buntownicy zostali przetransportowani za pomocą szalup.
Tą masakrą zakończył się bunt na pancernym krążowniku "Siedem Prowincji".
Akcja stłumienia buntu napotkała się z mieszanymi reakcjami w Niderlandach i była skrzętnie ukrywana przed szerszą publika. Dopiero 31 lat później, w roku 1964 jeden z uczestników tego buntu; Maud Boshart mógł swoja relacje w Holandii opublikować.
Głodny jest zły
Historia zna wiele podobnych tragedii które dopiero z perspektywy czasu nabierają nowego znaczenia i oceny na miarę swoich czasów.
Swoja droga interesujące jest, że różne (a może wszystkie?) wielkie porywy historyczne maja tak naprawdę bardzo prozaiczne przyczyny: marynarze „Siedmiu Prowincji” zbuntowali się o 7% żołdu, marynarze z pancernika Potiomkin zbuntowali się z powodu zepsutego mięsa w kantynie, rewolucja francuska i rosyjska miały także podłoże ekonomiczne podobnie jak i stoczniowcy w Gdańsku w 1970 i 1981 zastrajkowali po podniesieniu cen kiełbasy.
Przy okazji zachęcam koneserów do obejrzenia na internecie jednego z najważniejszych filmów światowego kina: "Pancernik Potiomkin" radziecki film niemy nakręcony w 1925 roku przez Siergieja Eisensteina. Film ten jest kamieniem milowym światowej kinematografii uważanym przez wielu znawców za najlepszy film wszech czasów z niezwykle innowacyjną reżyserią, kamerą i montażem które się przez niemal sto lat nie zestarzały. Wiele scen z filmu było wielokrotnie cytowanych w filmach, szczególnie scena zjeżdżającego w dół schodów wózka z dzieckiem po odeskich schodach jak np. w "Nietykalni" (1987) i "Gwiezdne wojny: część III – Zemsta Sithów" (2005).
[Aktualizacja z 2009 r.]
Dodaj komentarz