zdrowie kaszel choroba lekarz lekarstwa

Przesadna dbałość o zdrowie ma odwrotny skutek

Polscy mężczyźni są strasznymi mięczakami. Troszeczkę chłodno to on już naciąga grube skarpetki, cieplutki sweterek, szaliczek, czapeczka i wychodzi z domu... 8 metrów do samochodu.

On się coś się źle czuje, coś go drapie w gardle, dostał chrypkę, może będzie miał gorączkę - już wziął profilaktycznie tabletki. Zaraz pójdzie do lekarza. Zrobi sobie badania. Mocz, krew USG i co tam jeszcze. Zdaje się, że bez antybiotyków Polaków już dawno by nie było. Wymarli by na przeziębienie.

  • Wśród Polaków (najczęściej Polek) obserwuję często zachowanie zwane naukowo "zespołem Münchhausena". To już krok dalej niż hipochondria. Jest to zespół zaburzeń psychicznych, w którym pacjent stale chodzi po lekarzach z wyimaginowanymi dolegliwościami, aby uzyskać opiekę, uwagę i litość otoczenia. Od 2013 r. stan ten nazywany jest zaburzeniem pozorowanym. Co gorsza, czasami takie kobiety przerzucają swoją "chorobę" na własne dzieci.