mleczarz zawód zawody

Mleczarz - wymarłe zawody

W czasach gdy holenderskie gospodynie domowe zajmowały się tylko domem i dziećmi wyśmienicie funkcjonowała sprzedaż objazdowa. Po osiedlach jeździły pojazdy sprzedające warzywa, owoce, nabiał, ryby, lody i różne usługi.

Zresztą w polskich miastach nie było inaczej, jedynie mieszkańców tych miast już dawno nie ma. Powojenni, napływowi mieszkańcy polskich miast niewiele wiedzieli o mieszczańskiej kulturze i tradycjach. Stąd przekazy historyczne są nad wyraz skąpe w porównaniu do Holandii.

Tu i ówdzie w elegantszych dzielnicach wciąż jeżdżą takie sklepy na kółkach.

Samen Rationeel Verkopen (wspólna racjonalna sprzedaż) i pojazdy te zwane są do dzisiaj popularnie SRV-wagens. O ile mi wiadomo z SRV-busik jest na wymarciu i coraz rzadziej spotykana w Holandii. Jeszcze tylko ijsboer - czyli lodziarz pojawia się na ulicach swoim małym busikiem z głośną muzyka lub dzwonkiem zapraszającym mieszkańców na lody w poobiedniej porze czyli po 18-tej.