Od wojny o użytkownika po złodzieja czasu
W latach 80. ukazały się w Holandii komputery. PC z procesorem 86 i OS DOS kosztował licząc na dzisiejszą siłę nabywczą co najmniej 10 tys. euro, wiec tylko niektórzy hobbyści mieli takie dziwactwo w salonie. Czasami bogate firmy dotowały zakup dla swoich pracowników. Posiadacze (Gen boomers) szli na kurs DOS i Word Perfect. Wiele użytecznych funkcji PC jeszcze nie miał, kilka prostych gierek typu PacMan lub szachy, prosty edytor tekstu i arkusz kalkulacyjny.
Na przełomie wieków już większość Holendrów miała PC z internetem a świat podzielił się na wyznawców MS Windows i OS Apple. Obie gruby (Gen X) nie znosiły się nawzajem. Użytkownicy odkryli e-mail. Skrzynka pocztowa zasypywana była codziennie dziesiątkami mail od znajomych "chłopców-komputerowców". Zdjęcia z wakacji, pierwsze memy no i ... PPSy czyli prezentacje Power Pointa. Power Point był tym czym TikTok jest dzisiaj. Jak podejrzewam współcześnie "chłopcy-komputerowcy" następnej generacji (Gen Y) bawią się już z generowaniem AI.
Złodzieje czasu 2020
Żyjemy w epoce gigantycznych maszyn służących do kradzenia naszego czasu. Games, porno, Facebook, Instagram, YouTube i TikTok żyją z naszego czasu. Ich modelem dochodów jest utrzymywanie nas jak najdłużej przed ekranem. W tym czasie zbierają o nas informacje aby zarobić na zoptymalizowanej reklamie, skierowanej indywidualnie na nas.
Te maszyny pożerają lata naszego życia. Maszyny żyjąca ze skupiania naszej uwagi. Jesteśmy coraz bardziej uzależnieni od cyfrowego narkotyku. Jeszcze jedne produkt uboczny złodziei czasu: leniwieją oczy dzieci. W 2025 r. ponad 60% Holendrów nosi okulary. W 2050 r. będzie to już 80%. Powód: długotrwałe wytrzeszczanie oczu na krótki dystans w smartfony i tablety.
Przełomowy rok 2010
- W roku 2010 w niektórych krajach europejskich Facebook zdobył niebywałą popularność. Nikt nie wie tak naprawdę dlaczego nagle przechodzi moda na Naszą Klasę lub Hyves, po prostu przyszedł nowy trend. To nowe jak zwykle przychodzi z USA.
- Facebook prześcignął Ebay w rankingu najbardziej wartościowych firm internetowych w Ameryce i stanął na trzecim miejscu za Google.com i Amazon.com. Społecznościowa strona Facebook warta była w listopadzie 2010 roku 41 miliardów dolarów, Amazon ($ 74,5 mld.) i Google Inc. ($ 192,9 mld.). W ciągu 2010 roku Facebook urósł z 300 do 500 mln użytkowników.
- W ogóle rok 2010 był rokiem społecznościowych mediów jak najpopularniejsze: Facebook, Twitter, Flickr i wszystko co tworzy Google ale także LinkedIn, MySpace, del.icio.us, Dropbox - wiele z tych mediów znajduje naśladowców w Polsce chociaż szło to opornie a kuriozalny Gadu-Gadu nadal królował w polskim obszarze językowym.
- Rok 2010 był także rokiem następnej rewolucji internetowej która jeszcze do Polski nie dotarła: tablet. Rewolucję zapoczątkował Apple z swoim iPadem który szybko znalazł naśladowców i w ciągu nadchodzącego roku rynek zostanie zasypany różnymi wersjami tabletów, różnych marek i systemów operacyjnych. Wydawców gazet ogarniała panika, co dalej z papierową gazetą?! Apps są mordercą gazet! Naśladując New York Times już i holenderska gazeta NRC Next sprzedawała swoje elektroniczne abonamenty dając w zamian gratis iPada.
- Rok 2010 jest też rokiem w którym w Holandii internet stał się "mobilny". W bardzo szybkim tempie poczciwe Nokie idą w zapomnienie i młodzież masowo zaopatruje się w smartphones (iPhone, HTC, BlackBerry, Samsung) z internetowym abonamentem gdzie otwierał się raj mobilnych web apps.
- Według informacji Google z grudnia 2010 w tym momencie każdego dnia aktywizowane było 300 tys. smartfonów z systemem operacyjnym Android. W kwietniu 2010, dziennie aktywizowano 60 tys. androidów, w sierpniu już 200 tys. Dla porównania konkurent Apple rejestrował dziennie 210 tys. iPhonów i iPadów ze swoim iOS. Popularność mobilnego internetu rośnie szybciej niż wydolność sieci bezprzewodowego internetu G3.
- Rok 2010 jest także rokiem w którym Chiny stały się Pierwszą Potęgą Ekonomiczną Świata. Czy nam się to podoba, czy nie Chińczycy sobie (moim zdaniem) na to miejsce zasłużyli. My w leniwej Europie i Ameryce nie mamy szans przy pracowitości Chińczyków.
Wojna przeglądarek z 2011 - Firefox vs. Explorer
Historia przeglądarek internetowych to także historia sieci. Pionierzy już dawno poszli w zapomnienie, po nich nadszedł czas dinozaurów jak Internet Explorer ale i dinozaury wymierają i w 2011 r. Microsoft IE stał sobie sam w drodze. Miliony użytkowników nie chcą lub nie potrafią nadążać w 2008-2010 za szybkimi zmianami i zadowalają się Windows XP i przestarzałym IE 7 lub 8. Nie myślą przejść na nową wersję Windows 7 i IE9.
W niektórych krajach, szczególnie w Polsce, Firefox zrobił zadziwiająco błyskotliwą karierę i dawno już pokonał potężnego dinozaura Microsoft Internet Explorer. Google ze swoją najłatwiejszą i najprostszą przeglądarką nie może się jakoś wybić chociaż na to zasługuje. W 2011 r. Chrome jest nieco za radykalny w swej prostocie a użytkownik nie lubi radykalnych zmian.
Poniżej wykres popularności przeglądarek używanych do oglądania Wiatrak.nl z pierwszego kwartału 2011 r.
Udział przeglądarek internetowych na europejskim rynku
Ze statystyk Wiatrak.nl wynika, że w pierwsze sześć miesięcy 2019 roku tak wyglądał udział przeglądarek (46% użytkowników z Polski i 42% z Holandii) używanych przez odwiedzających. Obok statystyki z latem 2020 r. (z Polski 57% odwiedzających i z Holandii 30%) oraz średnia udziału przeglądarek na rynku europejskim.
| Wiatrak.nl 2019 | Europa 2020 | Europa 2025 |
|---|---|---|
| Chrome 65% Safari 12% Firefox 7% Samsung int. 6% IE/Edge 4% Android 3% Opera 2% |
Chrome 62% Safari 17 % Firefox 7% Edge/IE 4,5% Samsung Int. 4% Opera 2% Android 0,5% |
Chrome 68% Safari 17% Edge 6% Firefox 3% Samsung Int. 3% Opera 3% |
Przeczytaj także:
Dodaj komentarz