Poprzedni
wódka pijaństwo alkohol narkotyki trawka, marycha, narkotyki
Nasza polska wódka - temat dla nałogowców
- Pamiętam, gdy upadł komunizm, pod koniec lat 80. i otwierały się granice Polski na Zachód, to holenderskie gorzelnie nie nadążały produkować spirytusu - tak wielkie było w Polsce zapotrzebowanie na wódkę. Pod holenderskimi gorzelniami stała kolejka cystern po spirytus który miał zaspakajać olbrzymie zapotrzebowanie na wódkę w "Odrodzonej Polsce". Na tych cysternach spirytusu powstawały pierwsze majątki w Polsce, wartość importu szacowano na 2 bln starych złotych i skończyło to się "aferą alkoholową".
Pijemy alkohol nie po nic
Istnieją dwa rodzaje pijaństwa:
- Upijanie się dojrzałych lub nawet starszych ludzi w zaciszu domowym, lub z kolegami dla przyjemności bycia pod wpływem alkoholu lub nawet nałogu. Stan lekkiego upojenia który pozwala się zrelaksować panom po pracy pełnej stresów i gospodyniom domowym ze znudzenia.
- Upijanie się aby własną skorupę skrępowania i nieśmiałości. Alkohol daje nam śmiałość i swobodę, Świat robi się sympatyczniejszy i kobiety ładniejsze. Nieśmiały chłopczyk przekształca się w "duszę towarzystwa", podrywacza, uwodziciela, świetnego mówce i tancerza. To po holendersku nazywa się "indrinken".
Dodaj komentarz