Wisła - przebrzmiała polska chwała
Kraina dorzecza Wisły to też historyczny obszar zamieszkały przez polski lud. Na wschód i zachód od tego dorzecza przybywało więcej innych narodów i religii. Jednak Wisła i jej dorzecze miały znacznie większe znacznie gospodarcze dla Holandii niż dla Polski. Od ok. 1400 roku holenderskie statki znajdywały drogę do Gdańska który obfitował w najcenniejsze produkty spławiane z całego dorzecza Wisły. Wisłą była w zasadzie jedynym szlakiem handlowym Polski.
Jeszcze po II wojnie światowej Wisła odgrywała pewną rolę w polskiej gospodarce. Ale nie na długo. W czasach PRL-u żegluga na Wiśle zamierała. Na mapie MarineTraffic można zobaczyć aktualny ruch statków w Europie w tym i w Polsce. Oprócz dolnego odcinka Odry, Polska jest białą plamą na mapie europejskiej żeglugi mimo, że Wisła jest trzecią co do wielkości rzeką Unii Europejskiej.
Z tak olbrzymiego obszaru środkowej Europy jakim było dorzecze Wisły (ok. 200 tys. km²) spławiano przez wieki produkty rolne i drewno do Bałtyku. Od Krakowa do Gdańska płynęły Wisłą poszukiwane na Zachodzie towary jak np. mało znany eksport czerwonego pigmentu.
Jeszcze w 1938 r. Aleksander Ford nakręcił film "Ludzie Wisły" opowiadający romantyczną historię z czasów kwitnącej żeglugi śródlądowej na Wiśle [link do filmu na YT]. Obecnie Ren i Dunaj to najważniejsze szlaki rzeczne w Europie o łącznej ilości transportowej 330 mln ton towarów rocznie co stanowi równowartość ok. 16 mln największych kontenerów.
Powyżej widok na warszawską Starówkę z 1940 r. Zamek królewski jeszcze stał a po Wiśle - jak przez wieki -pływały łodzie flisaków na trasie Kraków-Gdańsk.
Mariensztat w 1965
Urodziłem się nad Wisłą; w szpitalu na Karowej stojącego nad rzeką do dziś. Z okien naszej kamienicy widać było Wisłę. Mariensztat - Miasto Maryi. Moja szkoła stała także na brzegu Wisły.
Wybrzeże Wisły były miejscem naszych dziecięcych zabaw. Wtedy jeszcze nie rozumiałem, że kamienie zalegające brzeg, które rzucaliśmy do wody to był gruz zniszczonego miasta. Miasta którego już nie ma. W trawie leżały kawałki granitowych kolumn; resztki zamku - świetne miejsce zabaw w chowanego. Pamiętam, że 60 lat temu na Wiśle pływały jeszcze barki. Pracująca pogłębiarka była także stałym elementem na środku Wisły. Do nabrzeża dobijały barki z węglem dla pobliskiej elektrowni. Wzdłuż brzegu biegły tory kolejowe. Rzeka miała jeszcze w latach 60. znaczenie ekonomiczne. Każdej zimy trwała walka o utrzymanie drewnianego mostu w Wyszkowie - zagrożonego spływającą krą. Lodołamacze i saperzy utrzymywali drożność drogi śródlądowej. Już od dawna nie widziałem żadnej barki na Wiśle ani żadnych innych oznak istnienia transportu rzecznego.
Warszawa nad Wisłą
To miasto powstało dzięki średniowiecznej żegludze śródlądowej. Każde miasto powstaje z powodów ekonomicznych. Od początku istnienia Warszawy istniały tam porty rzeczne. Od XV wieku na Solcu, na Czerniakowie i ostatni na Pradze. W roku 1573 zbudowano na Wiśle pierwszy most który należał wówczas do najdłuższych mostów na świecie. Nie przypadkowo w okresie gdy rozwinął się holenderski handel na Bałtyku (zobacz Moedernegotie, XVI wiek) magnaci budują na wiślanej skarpie swoje rezydencje i rozwija się miasto, Warszawa przeżywa swój Złoty Wiek i staje się stolicą Polski.
Najważniejszym źródłem dochodów Warszawy było cło wodne, pobierane na komorze warszawskiej. Przynosiło ono w XVI i XVII w. kilkaset złotych zysku rocznie (zegarmistrz zarabiał poniżej 2 złotych kwartalnie) [żródło].
Dzisiejsza praska dzielnica Warszawy; Saska Kępa była kiedyś wyspą na Wiśle i nosiła nazwę Kępa Olenderska. Obszar ten został zagospodarowany i zamieszkały przez holenderskich osadników którzy według umowy zawartej na warszawskim ratuszu 4 kwietnia 1629 wydzierżawiali te podmokłe grunty od miasta. Wkrótce tereny te zaczęto nazywać Kępą Holenderską (lub Olenderską), a po przejściu w dzierżawę Sasów - Saską Kępa. Obok Saskiej Kępy wyrósł port praski. Tak było do roku 1945. Tak jak w wielu innych dziedzinach, także gospodarka i handel coraz bardziej traciły swą funkcję w czasach PRL-u.
Wisła ze swoją funkcją krwiobiegu ekonomicznego Polski pomału zastygała w ruchu. W roku 1980 port praski zamknięto. Dziś jest to już tylko rzeka zagrażająca czasami powodzią.
Wisła, ta najważniejsza arteria handlowa Polski już od średniowiecza, te setki kilometrów (kiedyś) wyśmienitych wodnych dróg towarowych w Polsce nie funkcjonuje już co najmniej 60 lat. Zaniedbany tor wodny i brak regulacji czyni Wisłę praktycznie nieprzydatną do żeglugi.
Przeczytaj także:
- Holenderska Matka Handlu i ostatni polski flisak
- Moedernegotie czyli holenderska matka handlu z Polską
- Jak polskie zboże wzbogaciło Holandię
- Drewno - od wieków polski towar eksportowy
- Historia kontaktów polsko-holenderskich
- Holenderscy kupcy i polscy sarmaci
- Kupiec i Sarmata
- Adoracja Gdańska
- Gdy Gdańsk był holenderskim Danswijck
- Duńskie archiwum uczy historii Polski
- Historia toruńskich pierników
- Góralskie dudki a handel międzynarodowy
Dodaj komentarz