złoto pieniądze kryzys

Złoto dla zuchwałych

Kryzys finansowy 2008 napędził cenę złota. Kryzys pandemii wirusa zrobił to jeszcze skuteczniej. A jednak, kupowanie złota jako lokaty kapitału jest złudzeniem. To wciąż pokutujący mit z czasów gdy złoto było jeszcze walutą. 

Złoto jest mocno zakorzenione kulturowo. Przez tysiące lat złoto było jedynym rzetelnym środkiem płatniczym od Fenicjan do Wenecjan. Złoto darowane kobietom, co dawało białogłowym przez tysiące lat gwarancję przeżycia w razie gdyby ją mąż wypędził z domu. To był rodzaj ubezpieczenia społecznego. Choć te czasy już dawno minęły, to mityczny przekaz nadal jest żywy.

Współcześnie na strachu przy kryzysie zarabiają tylko handlarze złotem. Przeciętny zjadacz chleba kupuje złoto gdy jest kryzys i złoto jest drogie i prawdopodobnie nigdy go nie sprzeda, bo po kryzysie cena spadnie. A nie ma takiego kryzysu który by trwał wiecznie.

  • Chłopak kupuje dziewczynie pierścionek za 5000 zł z myślą, że będzie zawsze co najmniej tyle wart lub więcej. W praktyce gdyby kiedykolwiek dziewczyna pierścionek chciała sprzedać, okaże się, że otrzyma za niego wartość ceny złomu, frakcję ceny zakupu.