Nareszcie do Polski!
No i... Polska jest ciągle nieco tańsza, choć już niestety nie tak bardzo jak 10 lat temu. Można się poczuć kimś z tymi ciężko zarobionymi euro. Szastanie Polonusów pieniędzmi na urlopie w ojczyźnie jest nieodzownym rytuałem, powodem zazdrości tubylców a także dodatkową motywacją dla tychże tubylców aby także wyjechać za granicę.
Jadąc do rodziny musimy mieć prezenty
Dylemat się powiększa. W miarę szybko rosnącego dobrobytu w Polsce trudno już dzisiaj przyjechać do Polski z prezentami typu; paczka kawy, czekolada lub używane ciuchy, co jeszcze zadowalało gospodarzy w 2000 roku. Teraz trzeba naprawdę wydać pokaźną sumę aby zadowolić rodzinę. Trudno wyjść na biedaka, chociaż często się nim jest. Najlepiej zawieść w prezencie francuski szampan, smartfona, tableta, może nawet laptopa albo co damską torebkę Coco Chanel lub Diora?
- Jednym z większych polskich mitów jest "polska gościnność". To przekonanie Polaków o własnej gościnności wzięło się zapewne z porównania jak Polacy goszczą Holendra a jak Holender gości Polaka, czyli... Podobnie jak Polak gości Syryjczyka...
Dodaj komentarz