powódź potop morze

Groźba potopu stworzyła Holandię

Żaden naród nie odczuł na własnej skórze takiej powodzi, takiego biblijnego potopu jak Holendrzy. Z pewnością ta wieczna groźba boskiego potopu, zatapiającego grzeszników, wpłynęła na holenderski charakter narodu żyjącego do niedawna z biblią pod poduszką.

Zapory wodne, groble  i wały ochronne maja raz na zawsze ochronić Holandię przed podobnym potopem. Oblicza się, że przy dzisiejszym stanie ochrony przeciwpowodziowej wciąż istnieje szansa - jedna na 10 tys. lat - aby wały zostały przerwane. Wydarzyć się to może gdy zbieg okoliczności połączy sztormowy huragan z zachodu z naporem super-przypływu Morza Północnego i jednocześnie ekstremalnie powodziowym stanem wód w Renie i Mozie.

Gdy woda atakuje z dwóch frontów zagrożenie jest wielkie. Ostatni raz: w styczniu 1995 r.