Wczoraj w radiu ktoś opowiadał o jego strachu przed Rosjanami. Podobało mi się, że ktoś ośmielił się to powiedzieć publicznie. Ja też boje się Rosjan jak śmierci. Ich kobiety nie mają nosów i cały dzień poświęcają na poszukiwaniu dorodnych świńskich łbów aby ważyć z nich niezjadliwą zupę.
Dodaj komentarz