Holendrzy cechy naród

Co sądzą inni o Holendrach?

Holendrzy doskonale zdają sobie sprawę jak sa widziani w świecie. Z reguły widziani sa negatywnie, podobnie jak Amerykanie: głupi, aroganccy, zarozumiali, skąpi ale... z grubym portfelem który pozwala na wiele i otwiera wiele drzwi. W duchu wiemy, że pieniądz rządzi światem i kto je ma ten ma najwięcej do powiedzenia.

Holendrzy w tradycyjnych strojach ludowych
Holendrzy w tradycyjnych strojach ludowych

Negatywnie o Holendrach:

Belgowie: niewychowani i niekulturalni.

Francuzi: niezdyscyplinowani, rozwydrzona młodzieży, aroganccy.

Anglicy: brak taktu i ogłady.

Czesi: nieznoszący sprzeciwu, narzucający zdanie skąpiradła.

Polacy: ... ? Regularnie rozmawiam z Polakami osiadłymi w jedym z zachodnich krajów. Wszędzie słyszę to samo narzekanie na charakter miejscowych. Polacy mieszkający od lat we Włoszech, Francji, Hiszpanii, Holandii, Ameryce lub Austrii - brakuje im dosyć epitetów jakimi traktują te narody.

Generalnie Holendrzy mają naturę kaznodziei i chętnie podnoszą palec aby innych nauczać. Poza tym zanudzają swoim narzekaniem na złą pogodę, i wiedzą wszystko lepiej, gdyż jak mówią "Bóg wie wszystko, ale Holender wie lepiej". 

zrelaksowani Holendrzy
zrelaksowani Holendrzy

Pozytywnie o Holendrach:

Niemcy maja respekt do Holendrów i uważają ich za "tych lepszych Niemców", podziwiają jako zrelaksowanych ludzi zawsze na luzie. Bardzo chętnie spędzają urlopy nad holenderskim morzem.

Amerykanie uważają Holendrów za śmiałków.

Generalnie Holendrzy postrzegani są za wysokich blondynów, oszczędnych, bezpośrednich, urodzonych na rowerze i tolerancyjnych - tam można być sobą.

Na pocieszenie można powiedzieć, że podobne stereotypowe oceny stosuje każdy naród wobec każdego wybranego narodu, wszystko zależy od punktu widzenia. Te same narzekanie można usłyszeć o dowolnym narodzie który się bliżej pozna.

Dla przykładu Francuzi uważają Paryżan za rozwydrzonych, aroganckich, zarozumialców bez wychowania. Podobnie jak i Polacy za takich uważają Warszawiaków a Chińczycy Japończyków. Dla Prawdziwego Amsterdamczyka reszta kraju to prowincja, podobnie jak mieszkaniec Hagi może być "Hagenaar" ale... ten Prawdziwy jest "Hagenees".