żołnierz wojna Gdańsk

Dlaczego nie chcieli umierać za Gdańsk?

Piszę ten artykuł bez chęci pomniejszania ogromu cierpienia i przelanej krwi lecz z chęci przywrócenia proporcji mocno przerysowanego w Polsce historycznego obrazu własnych zasług wobec zbrojnego wysiłku innych narodów na frontach wojen XX wieku w Europie. Jakże często nie mamy szacunku do ofiar innych narodów gdy tak gorliwie żądamy szacunku dla swoich.

W swej, niestety zbyt częstej, zaściankowo-zakompleksionej świadomości utrwalamy od wieków obraz bohaterskich i walecznych czynów Polaków odmawiając tego honoru innym narodom. W naszym mniemaniu posiadamy światową licencję na męstwo, heroikę i waleczność. Jako przeciwieństwo naszego bohaterstwa stawiamy najchętniej Francuzów wyrażając się z pogardą o ich tchórzostwie, asekuranctwie i nikczemności w czasie ostatniej wojny światowej.

Przecież tylko my walczyliśmy bohatersko na wszystkich frontach, to tylko my broniliśmy Westerplatte, tylko my zdobywaliśmy Monte Cassino i my heroicznie powstaliśmy w Warszawie?! Tymczasem tchórzliwe "żabojady" nie dotrzymały obietnic, nie chciały "umierać za Gdańsk" i szybko skapitulowały po niemieckiej napaści. Fakty zdają się nie liczyć.