wiedza edukacja

Wychowanie nieinteligentnego geniusza

Narody tak jak jednostki posiadają indywidualne cechy. Wszystko ma wpływ na nasz rozwój: nasze otoczenie, kultura wyniesiona z domu, szkoła i cały nasz spadek genetyczny po przodkach. Nasze istnienie to ledwie mgnienie w historii człowieczeństwa - ewolucja przebiega dla nas niezauważalnie wolno.

Inteligentny tylko leniwy

Nie istnieje coś takiego jak uniwersalna inteligencja. Każde stworzenie na Ziemi ma swoją inteligencję która jest jemu przydatna choć niekoniecznie innym stworzeniom. W teście IQ najlepszy wynik zdobędę gdy sporządzi go Polak. W teście IQ opracowanym przez Chińczyków lub Afrykańczyków nie mam szans.

Według encyklopedycznej definicji inteligencja to zdolność do postrzegania, analizy i adaptacji do zmian otoczenia.

Inteligencja to nie posiadanie wiedzy

Jak wielu ludzi mniemających się inteligentnymi ma, tak naprawdę, zdolność do postrzegania, analizy i adaptacji do zmian otoczenia?

Najbliższy mi przykład emigracyjny: jak wielu Polaków w Holandii ma zdolność do postrzegania, analizy i adaptacji do zmian otoczenia?

Jak wielu polskich emigrantów odrzuca wszystko co nie polskie, co obce. Nie akceptuje nic i czuje się ze "swoją Polską inteligencją" nadrzędnym dla "tych głupich Holendrów" (czy jakichkolwiek innych obcych kultur).

Polski naród formował swoje normy i wartości przez wieki w zupełnie innych warunkach niż robili to (dla przykładu) Holendrzy. Rozwinęliśmy w sobie pewne cechy które Holendrom są obce, i odwrotnie.