Baterie określają nasze życie
Historia baterii
1800 - włoski fizyk Alessandro Volta stworzył pierwszą baterię.
1831 - angielski naukowiec Michael Faraday zbudował pierwsze dynamo/silnik elektryczny.
1871 - pierwszy praktyczny generator prądu zbudował belgijski wynalazca Zénobe Gramme.
1879 - Edison zaprezentował (mniej lub bardziej) przystępną cenowo żarówkę, która działać miała ponad 1000 godzin. Oświetlenie elektryczne było pierwszym impulsem do budowy sieci elektrycznej.
1881 - Niemiec, Carl Gassner, opatentował pierwsze ogniwo suche, które w seryjnej produkcji od 1887 odniosło wielki sukces w świecie jako pierwsze baterie cynkowo-węglowe.
1886 - pierwsza elektrownię w Holandii wybudowano w Kinderdijk. Pod koniec XIX w. elektrownie budowano w wielu krajach Zachodniej Europy. W Polsce pierwsza elektrownia powstała w Radomiu w 1901 r.
1950 - Holandia produkowała 7 miliardów kilowatogodzin rocznie. Obecnie Holandia zużywa rocznie około 120 miliardów kilowatogodzin.
1950 - powstaje pierwsza bateria alkaliczna w Kanadzie i kolejno powstawały coraz wydajniejsze akumulatorki elektryczne do najnowszych Lithium-ionowych używanych w samochodach i smartfonach.
Elektryczny krwiobieg
Jeszcze po wojnie większość wsi w Polsce nie znała elektryczności a w miastach prąd służył niemal wyłącznie do oświetlenia. W latach 1950-1960 aparatami elektrycznymi było już także żelazko, radio, może także odkurzacz i pierwsze telewizory. Brak dostawy prądu lub spadek napięcia w Warszawie był na porządku dziennym i nie stwarzał nikomu problemów. Następnie pojawiły się silniki elektryczne, pralki, lodówki, czajniki, piekarniki, miksery, pociągi, telewizory, urządzenia do topienia aluminium, zmywarki, domowe solaria, konsole do gier, centra danych, wymienniki ciepła, hydrofory i samochody elektryczne. Elektryczność stała się naszym krwiobiegiem. Przerwa dostawy prądu może doprowadzić do zawału.
Do roku 2010 światowe zapotrzebowanie na prąd stale rosło po czym - na 5 lat - nieco się ustabilizowało, dzięki wprowadzeniu oszczędnościowego oświetlenia ledowego i innych wydajniejszych aparatów. Jednak od 2015 głód kilowatów znowu szybko rośnie dzięki popularyzacji klimatyzacji, samochodów elektrycznych i wymienników ciepła.
Dodaj komentarz