Boskalis - lider hydrotechniki, bagrowania i budownictwa wodnego
Kontenerowiec "Ever Given" płynący z Azji do Rotterdamu zaklinował się nieszczęśliwie w poprzek kanału na środku egipskiej pustyni. 20 tys. kontenerów i zanurzenie 16 metrów wbite głęboko dziobem i rufą w brzegi kanału Suezkiego. To jakby wieloryb wyrzucony na brzeg, ale ten wieloryb waży 224 tys. ton i ma 400 m długości. Najpotężniejsze egipskie holowniki nie ruszyły go z miejsca. Boskalis dysponuje "morskimi piacho-jadami" statkami wysysającymi piach z dna morskiego, co w tym wypadku miałoby odkopać "Ever Given".
Boskalis pod dyrekcją "Big Berdowski" był już aktywny przy poszerzaniu kanału Sueskiego w 2015 r. Firma wydobywała z dna m.in. rosyjską atomową łódź podwodną Kursk, zatopiony "Baltic Ace" na Morzu Północnym oraz włoski statek pasażerski "Costa Concordia".
Bagrownik
Nazwa firma Boskalis mało komu coś mówi, jednak jest to największa w świecie "pogłębiarka" i "pomoc drogowa" na morzach i oceanach całego świata. Bagrowanie to specjalność firmy. To jest od wieków holenderska specjalność.
Boskalis posiada flotę liczącą tysiąc obiektów pływających (bo statkami trudno je nazywać) rozlokowanych i aktywnych w 75 krajach świata. Firma z Papendrecht liczy 8 tys. pracowników i tysiące współpracowników w licznych jony ventures. Klientami są koncerny petrochemiczne, porty, państwa, przedsiębiorstwa żeglugowe, deweloperzy itd. Obroty firmy wynosiły w latach 2018 ok. 2,4 mld euro a zysk 450-500 mln euro.
Boskalis ma w Beneluksie trzech konkurentów: Jan De Nul Group, DEME i Van Oord - każdy z swoją specjalizacją, jednak Boskalis jest największym w świecie ratownikiem morskim posiadającym także własną flotę lotniczą łącznie z rosyjskim transportowcem Antonow do przewozu ciężkiego materiału. Firma stoi w pogotowiu 7 dni/24 godziny w czterech portach świata: Rotterdam, Houston, Singapur i Kaapstad.
- Przeczytaj także jak dzięki m.in. Boskalis powiększa się Holandia i jak od wieków Holenrzy osuszają świat.
Dodaj komentarz