wojna Niemcy Holendrzy

Czarni żołnierze - Holendrzy w szeregach Waffen-SS

Zwycięzców nikt sądzić nie będzie - to są gorzkie słowa holenderskich weteranów z ochotniczych oddziałów Waffen-SS okresu drugiej wojny światowej. Nie czują skruchy, nie mają wyrzutów sumienia ani poczucia winy. Szkoda im tylko, że przegrali.

Kronika filmowa z wiecu holenderskich faszystów zagrzewających do walki o "Wolną Europę"

.

Wspomnienia holenderskiego weterana Waffen-SS z Almelo z 1976 r. i unikalne nagrania z okresu wojny:

Ochotnicy budują III Rzeszę

Poniżej Ciechanowiec - miasto na Podlasiu w propagandowym reportażu Holenderskiej Służby Pracy z 1943 r. Nederlandse Arbeidsdienst (NAD) było przed wojną holenderskim biurem pracy ale za okupacji także biurem rekrutacji ochotniczych robót na rzecz III Rzeszy, później już przymusowych robót. W latach 1942-43 zgłosiło się ochotniczo 900 młodych Holendrów do pracy na "Wschodzie". Filmowi towarzyszy stary marsz z nowym nazistowskim tekstem (Oostlandlied) o germańskiej rasie w ich odwiecznym Wschodnim Kraju (Oostland). Młodzieżowe hufce pracy mieszkały w obozie (koszarach) i budowali brukowaną drogę w Ciechanowie, miasto które Niemcy włączyli do III Rzeszy pod nazwą Zichenau.

Holenderscy junacy w Polsce.

Być może dla poniektórych powyższy artykuł będzie brzmieć jak usprawiedliwianie zbrodni. Niestety wiem, że gdy przyjdzie czas, klimat i okoliczności to każdy młody mężczyzna jest w stanie popełniać czyny o które by siebie nie posądzał. Każda wojna wydobywa z mężczyzny to co najpotworniejsze i najdziksze w człowieku. Mam nadzieję, że przynajmniej w Europie wojny już nigdy nie będzie!

Przeczytaj także: