Cmentarze wojenne w Holandii
Największy cmentarz: niemiecki
Koło wsi Ysselsteyn w Limburgii znajduje się największy w Holandii cmentarz wojenny. Na tym cmentarzu leży niemal 32 tys. niemieckich żołnierzy i SS z grobów zebranych po wojnie z całego terytorium Holandii. Dla porównania na amerykańskich cmentarzu przy Omaha Beach w Normandii leży niespełna 9400 poległych, w holenderskim Margraten 8300 i w niedalekim belgijskim Henri-Chapelle 8000 poległych Amerykanów z ofensywy ardeńskiej.
Cmentarz żołnierzy niemieckich w Ysselstein. 10 maja 1940 Niemcy napadły na Holandię. Pięć lat później, po wielu miesiącach walk, Holandia została wyzwolona przez alianckie wojska. Największymi polami bitew była "Operacja Market Garden", Bitwa o Overloon i bitwa o Skaldę. Zaraz po wojnie założono obok wsi Ysselstein niemiecki cmentarz wojenny o powierzchni 28 hektarów. Na tym cmentarzu leży pochowanych 32 tys. głownie żołnierzy Wehrmachtu, ale także członkowie SS, 87 niemieckich żołnierzy z pierwszej wojny światowej oraz cywile różnej narodowości w tym 550 holenderskich kolaborantów. Według współczesnych badań, na tym cmentarzu leży od 2 do 3 tys. zbrodniarzy wojennych, szczególnie osób aktywnie biorących udział w zagładzie 102 tys. holenderskich żydów, Sinti i Roma. W 1976 r. władze holenderskie przekazały opiekę nad tym cmentarzem Republice Federalnej Niemiec. Cmentarz ten, łącznie z centrum edukacji ma za zadanie być międzynarodowym historycznym miejscem pamięci, zrozumienia i pokoju.
Cmentarz amerykański
Drugim co do wielkości w Holandii jest jest cmentarz we wsi Margraten k. Maastricht - największy cmentarz żołnierzy amerykańskich liczy 8301 grobów.
Ciekawostka. Na początku 2025 r. rząd USA po cichu usunął dwie tablicę upamiętniającą czarnoskórych żołnierzy poległych w II wojnie światowej z Holenderskiego Cmentarza Amerykańskiego w Margraten w południowej Limburgii. Decyzja ta jest następstwem skargi prawicowej Fundacji Dziedzictwa złożonej do Amerykańskiej Komisji ds. Pomników Bojowych. Jedna z dwóch tablic opisywała, jak milion Afroamerykanów zgłosiło się na ochotnika do służby w czasie II wojny światowej, ale musiało walczyć zarówno z wrogiem, jak i rasizmem po swojej stronie, w tym z segregacją w samej armii, która wielu z nich skazała na role pomocnicze.
Jedną z tych ról było chowanie zmarłych, co było niezwykle traumatycznym obowiązkiem, ponieważ wiele ciał zostało poważnie okaleczonych. Cmentarz został zbudowany przez 960. Kompanię Służby Kwatermistrzowskiej, całkowicie czarnoskórą jednostkę liczącą 260 żołnierzy pod dowództwem białego oficera (jak to zwykle bywało).
Miejsce cmentarza zostało wyznaczone przez kapitana Josepha Shomona, dowódcę 611. Kompanii Rejestracji Grobów, a zadanie wykopania go i pochowania ciał powierzono 960. Kompanii Rejestracji Grobów (QMSC) we wrześniu-listopadzie 1944 roku.
Prace nadzorował starszy sierżant Jefferson Wiggins. Później wspominał, że po przybyciu na miejsce, żołnierze zobaczyli tysiące zwłok leżących na plandekach. Nie było trumien, więc ciała musiały być owinięte w pokrowce materacy, gdy żołnierze kopali groby. Kopiący groby musieli zmagać się z zapachem rozkładających się ciał, deszczem, śniegiem, wiatrem, błotem i powodzią. Grunt był tak rozmokły, że nie można było używać maszyn. Wiggins wspominał, że kopanie grobów było tak traumatyczne, że nikt nie rozmawiał w ciągu dnia, z wyjątkiem nielicznych, którzy modlili się nad grobami i kilku, którzy cicho płakali. „No i tak to wyglądało. Grupa czarnoskórych Amerykanów skonfrontowana z tymi wszystkimi martwymi białymi Amerykanami… Kiedy żyli, nie mogliśmy siedzieć w jednym pomieszczeniu”.
Usunięcie tablic podpadło rzekomo pod dekret Trumpa nakazujący wstrzymanie polityki promującej różnorodność i inkluzywność.
Druga tablica poświęcony był inżynierowi telefonii George’owi H. Pruittowi, który zginął już po wojnie, 10 czerwca 1945 roku, próbując uratować kolegę, który wpadł do rzeki.
Na cmentarzu w Margraten spoczywa 8000 Amerykanów, gdzie upamiętniono również 1700 osób wciąż zaginionych.
Około 12,5% amerykańskich wyzwolicieli było pochodzenia afroamerykańskiego. Nie tylko odegrali kluczową rolę w budowie cmentarza w Margraten, ale 172 z nich również otrzymało tam swoje ostatnie miejsce spoczynku.
Airborne spod Arnhem
Trzecim cmentarzem co do wielkości jest Airborne War Cemetery w Oosterbeek k. Arnhem (1754 grobów) głownie żołnierzy brytyjskich i 73 groby polskie.
Polskie groby
W Holandii znajduje się także 5 polskich cmentarzy (łącznie 310 grobów) z których "Pools militair ereveld" w Bredzie jest największy i liczy 160 grobów.
Większość polskich cmentarzy wojennych znajduje się także w okolicach Bredy, w: Alphen, w samej Bredzie w dzielnicy Ginneken oraz w Oosterhout. Wyjątkiem jest cmentarz w miejscowości Axel który leży w holenderskiej części Flandrii na północ od Gendawy (Gent).
Żołnierze Brytyjskiej Wspólnoty Narodów
Po całej Holandii a szczególnie na wschodzie kraju znajduje się ok. 50 cmentarzy żołnierzy Brytyjskiej Wspólnoty Narodów z największymi w Nijmegen (1543 groby) i Oosterbeek (1754 groby).
Na obu cmentarzch pod Bergen op Zoom spoczywa 1300 brytyjskich i 1118 kanadyjskich żołnierzy z których większość poległa w Bitwie o Skaldę (Zelandia) próbując uwolnić od Niemców dostęp do morza portu w Antwerpii.
Rosyjski cmentarz
W miejscowości Leusden pod Amersfoort znajduje się także cmentarz zbiorczy 865 rosyjskich jeńców wojennych zamordowanych na terenie Holandii przez Niemców. Wielu z nich pochodziło z azjatyckich republik Związku Radzieckiego jak np. z Uzbekistanu.
Gruzini w ostatniej bitwie II wojny światowej
Na wyspie Texel znajduje się cmentarz 476 żołnierzy gruzińskich - byli jeńcy wojenni wciągnięci w skład Wehrmachtu - którzy zginęli na Texel w powstaniu przeciw Niemcom. Gruzini zbuntowali się w ostatnich dniach wojny 6 kwietnia 1945 r. i walczyli do 20 maja, czyli 12 dni dłużej niż trwałą II wojna światowa w Europie.
W czasie zbliżającego się końca wojny, Gruzini z niemieckiej armii, w obawie aby nie zostać potraktowanym za zdrajców w Związku Radzieckim, zbuntowali się przeciwko żołnierzom niemieckim. Krwawa bitwa na Texel kosztowała życie łącznie ponad 1000 osób.
Dodaj komentarz