wyzwolenie wojna Breda historia król

Gdy polski książę wizytował oblężoną Bredę

Gdy Holender myśli o Bredzie, może pamiętać o 1. Polskiej Dywizji Pancernej pod dowództwem gen. Stanisława Maczka (1892 - 1994) wyzwalającej miasto w październiku 1944 r. ale prędzej uczył się o znacznie starszym wyzwoleniu Bredy z XVII wieku.

W 1624 r. polsko-litewski książę koronny Władysław Zygmunt Waza wizytował hiszpańskie oblężenie Bredy. Stał po stronie wroga Holandii.

Koń trojański

Holandia ma w swej historii walki narodowowyzwoleńczej z Hiszpanami własnego konia trojańskiego. 4 marca 1590 książę Maurits zdobył podstępem okupowaną przez Hiszpanów Bredę. Żołnierze ukryli się na barce z torfem (ówczesny materiał opałowy). O północy barka wpłynęła do portu w centrum miasta, żołnierze pokonali Hiszpanów i otworzyli bramę miasta.
Barkę torfową wyciągnięto na brzeg i przez wiele lat leżała jako pamiątkowy pomnik wyzwolenia w pobliżu zamku w Bredzie. Kiedy jednak Hiszpanie, 35 lat później,  odbili Bredę w czerwcu 1625 r., zemścili się i podpalili barkę. Maurits już tego nie dożył, zmarł w kwietniu 1625 roku. Wojna z hiszpańskim zaborcą trwała 80 lat.

1590 i 1944

Gdy generał Maczek wypędzał z Bredy okupanta to 400 lat wcześniej polski książę stał u boku okupanta Holandii. Jeśli Polacy ewentualnie znają Bredę to dzięki polskim żołnierzom ją wyzwalającym, gdy reszta świata zna Bredę tylko z obrazu "Poddanie Bredy" - pędzla Diega Velázqueza z 1635 r., wiszącego w słynnym madryckim muzeum Prado.