osobliwości fakty

Osobliwe fakty i ciekawostki ocalone od zapomnienia

Mamy taki problemem: w sali siedzi sto osób a pięćdziesiąt z nich to idioci. Jest wniosek aby idioci opuścili salę. Sto osób jest za tym, ale nikt nie wychodzi.

  • Krokodyl Sobieskiego z Amsterdamu. W XVII wieku Amsterdam szczycił się sprowadzanymi egzotycznymi zwierzętami. W 1678 roku Jan III Sobieski zamówił u Holendrów krokodyla za 20 tys. talarów. Niestety, zwierzę zdechło w drodze: "Sobieski musiał się zadowolić martwym krokodylem, co go bardzo zasmuciło" - pisał polski szlachcic.
  • Piraci nosili opaski na oku aby... dobrze widzieć w ciemności. Oko przywykłe do ciemności dobrze widziało gdy pirat wskakiwał pod pokład gdzie była absolutna ciemność. Podobnie, polecano kiedyś - gdy tunele nie nie oświetlone (jak w Norwegii jeszcze bywa) - zamykać jedno oko na długo przed wjazdem do ciemnego tunelu.
  • Za co kocham Francję? W tym kraju prawo zmusza do pieczenia prawdziwego chleba (niezrównane bagietki) a nie takich produktów fabrycznych jak w wielu innych krajach Europy, idących na łatwiznę. Poza tym 94% Paryżan mieszka najdalej o 5 min. na piechotę od boulangerie (piekarni). 92% Paryżan mieszka najdalej o 5 min. na piechotę od apteki. Jedna restauracja przypada na stu Paryżan! Ok, także Francja ma ciemne strony, ale kto ich nie ma?!
  • Ciekawostką jest, że polskie sklepy przybierają najchętniej takie milusińskie, przyrodnicze nazwy: Żabka, Groszek, Biedronka, Stokrotka, Dino. Albo po prostu nazywa się SKLEP. Polskie sklepy w Holandii mają często także "swojskie" nazwy: u cioci, u sołtysa, Ziomek, Malinka, Grosik, Halinka, Swojak, Biedroneczka, Babuni, Jaś i Małgosia, Karolinka, Smaczek, Pasikonik, Poziomka, Janosik, Łowiczanka, Bacówka, Krówka, Bociek i wiele Groszków, Biedronek lub Dino.
Hymn francuski na część królewskiej... pupy.
  • Brytyjski hymn "God Save the Queen" jest faktycznie angielską wersją francuskiej pieśni "Grand dieu sauve le roi" skomponowanej w 1686 r. na cześć króla Ludwika IV który cierpiał mocno na bolące wrzody wokół odbytu. Aby mu ulżyć na prośbę królowej Jean-Baptiste Lully skomponował tą pieśń "Boże, chroń Króla" odgrywano, za każdym razem, w momentach gdy królewski odbyt był operowany. 
  • Perły były dawniej bardzo kosztowne, dlatego stroje arystokratycznych dam były dosłownie wysadzane perłami i perłową biżuterią. Jednak perły nie są trwałe, po stu latach ich blask gaśnie i zaczynają się łuszczyć. Szczególnie od początku XX wieku - gdy zaczęto perłowe ostrygi uprawiać na szeroką skalę - ich wartość stała się znikoma.
  • Trawniki zaczęły powstawać już w średniowiecznej Anglii gdy wokół zamków wycinano drzewa aby lepiej widzieć nadchodzącego wroga. Od XVII wieku reszta europejskiej arystokracji zaczęła wokół swoich posiadłości kopiować trawniki z Wersalu. Tzw. "angielskie ogrody" to już dość nowa moda z z XVIII wieku. Trawnik był i jest nadal symbolem dobrobytu. Amerykanie zdemokratyzowali trawniki. W 2024 roku kraj ten liczył 130.000 km² trawników (3x powierzchnia Holandii), na które rocznie wydaje się 30 miliardów dolarów (to dużo więcej niż Polsk wydaje na oświatę).
  • Tramwaj plażowy. Kusttram, czyli nabrzeżny tramwaj, jest najdłuższą linią tramwajową w świecie o długości 67 km wzdłuż plaży Morza Północnego w Belgii, od kurortu Knokke, przy holenderskiej granicy, do miejscowości nadmorskiej De Panne tuż przed francuską granicą.
  • Narodziny turystyki. 200 lat temu zaczęto zakładać sieć kolejową w Europie. W 1839 r. powstała pierwsza linia kolejowa w Holandii (Amsterdam-Haarlem). W 1848 pierwsza linia Warszawa-Wiedeń. W tym czasie kolej otworzyła możliwości w miarę szybkiego podróżowania na dalekich dystansach. Orient Express jechał z Paryża do Konstantynopol w 4 dni - dystans ok. 2700 km. Taki dystans mógł przed tym (w teorii) przejść człowiek w 3 miesiące, a kurier konny w 3 tygodnie. Podróż narażona była na wiele niebezpieczeństw, jak choćby rabusiów. Kolej więc otworzyła możnym ludziom świat podobnie jak sto lat później samoloty. Dworce kolejowe były majestatycznymi pałacami - wizytówkami nowoczesnych miast. To właśnie wtedy, także polska arystokracja zaczęła podróżować do dalekich krajów i zwiedzać antyczny świat Greków, Rzymian i Egipcjan.