jacht król

Niesławna historia jachtu Nabila

Kingdom 5KR (pierwotnie nazywany Nabila) to superjacht o długości 86 metrów, zbudowany w 1980 r. za sumę 100 tys. dolarów, dla saudyjskiego miliardera Adnana Khashoggiego. Obecnie należy do saudyjskiego potentata biznesowego Al-Waleeda bin Talala.

1950–2025 – Długi cień Nabili czyli historia łapówek, jachtów, rodów królewskich i bezkarności

Wszystko zaczęło się w latach 50. XX wieku. Niemiecki arystokrata Bernhard, który po wojnie poślubił holenderską księżniczkę Julianę, założył wraz z byłym polskim dyplomatą Józefem Retingerem, w 1954 roku konferencję Bilderberg. Wśród pierwszych gości byli saudyjscy książęta i amerykańscy producenci broni. Bernhard postrzegał siebie jako budowniczego mostów między starymi i nowymi fortunami, między Europą a Bliskim Wschodem. Uwielbiał szybkie samochody, piękne kobiety i tajne układy.

Holenderska afera Lockheeda

W latach 60. i 70. Adnan Khashoggi stał się ulubionym saudyjskim kontaktem księcia Bernharda. Khashoggi, wówczas po trzydziestce, zarobił dziesiątki milionów dolarów jako pośrednik w dostawach broni. W 1976 roku wyszła na jaw afera Lockheeda: Khashoggi przekazał Bernhardowi 1,1 miliona dolarów łapówek za sprzedaż Holandii samolotów Starfighter. Afera wstrząsnęła Holandią do głębi; Bernhard został zmuszony do rezygnacji ze wszystkich stanowisk (w tym zakazu noszenia holenderskiego munduru), ale nigdy nie został oskarżony. Khashoggi zbagatelizował sprawę i w 1980 roku zlecił budowę, wówczas największego prywatnego jachtu na świecie: Nabili – z dyskoteką, kinem, salą operacyjną i jedenastoma apartamentami.

Życie prywatne Bernharda przez lata pozostawało w Hadze tajemnicą poliszynela. Jeszcze podczas wojny, przebywając w Londynie romansował z angielskimi damami z towarzystwa. Po wojnie spłodził dwie nieślubne córki (Alicię 1952, Alexię 1967), a w Pałacu Soestdijk zachowały się zeznania o niewłaściwym zachowaniu wobec nieletnich dziewcząt. Juliana wiedziała o tym, ale milczała. Kryzys Greet Hofmans (wpływowa uzdrowicielka królowej) w 1956 roku posłużył Bernhardowi jako wygodna odskocznia od jego własnego cudzołóstwa i innych afer.