Polonia Polacy emigrant

Historia Polonii w Holandii

Od wieków Polacy emigrowali za chlebem na Zachód. W zasadzie do dzisiaj tak jest. Pierwsi Polacy pojawili się w Holandii w 1908 r. do pracy w kopalniach Limburgii. 

Czy Polska była pod zaborami, czy sanacyjna, czy komunistyczna czy jak teraz demokratyczna, zawsze Polacy ciągnęli w poszukiwaniu lepszego życia na Zachód. W okresie międzywojennym biura rekrutacyjne tak jak i dzisiaj agencje pracy werbowały młodych ludzi do pracy w przemyśle ciężkim Zachodniej Europy; do hut i kopalń Francji, Belgii, Holandii i Niemiec. Wyjechało 2,2 miliona Polaków z już niepodległej Polski - tyle samo co w ciągu 10 lat po 2004 r.

Najważniejsze daty polskiej migracji do Holandii

W początkach XX wieku w Holandii osiedlali się polscy żydzi a ich nazwiska; Krasnopolski, Tuszyński lub Moszkowicz zna dzisiaj każdy Holender. Do kopalń przybywali śląscy górnicy.

1920. To właśnie ta międzywojenna emigracja bezrolnych chłopów do holenderskich kopalń w Limburgii była pierwszym środowiskiem polonijnym w Holandii. W miejscowościach Sittard, Brunssum i Heerlen można trafić na zanikającą przedwojenną Polonię lub już prędzej na drugą-trzecią generację wtopioną w holenderskie społeczeństwo, nie znającą języka polskiego. Paradoksalnie w okresie kiedy Holandię "zalewają" Polacy w ilościach nigdy nie spotykanych, to właśnie w 2008 roku zaprzestał działalności limburski zespół ludowy "Syrena" - z braku zainteresowania i nowych członków.