Pochodzenie nazwy indyka
W języku angielskim indyk nazywa się turkey - czyli Turcja. Stąd w też automatyczny tłumacz robi z Turcji indyka. Nazewnictwo tego ptaka ma w Europie osobliwą historię.
77 artykułów
W języku angielskim indyk nazywa się turkey - czyli Turcja. Stąd w też automatyczny tłumacz robi z Turcji indyka. Nazewnictwo tego ptaka ma w Europie osobliwą historię.
Pola bitwy spod Grunwaldu i Tannenberg (dzisiaj Stębark) leżą o 3 km od siebie i dzieli je ponad 500 lat historii. Oba miejsca miały wielkie znaczenie dla Polaków ale także dla Niemców.
Od 1971 r. minęło 50 lat. Parę ważniejszych wydarzeń z Polski i świata 1971 roku. To były czasy Pokolenia X - urodzonych między 1961 i 1980 rokiem.
Z jakiej części swojej historii Holendrzy są dumni lub nie? Poniższa lista wydarzeń historycznych jakie potrafi wymienić przeciętny Holender.
W 1900 roku Europejczycy opanowali ponad 80 procent całej planety. Co spowodowało, że Anglia, a za nią reszta Europy w ciągu 200 lat zagarnęła niemal cały świat?
W XIX wieku utarł się pogląd, że średniowiecze było najbardziej zacofanym okresem historii. Pierwsi turyści podziwiając starożytną kulturę Egiptu, Grecji i Rzymu i obok leżące perły renesansu we Florencji i Pizie doszło do fałszywej konkluzji, że między światem antycznym i renesansem nic nie było, lub raczej były to "ciemne wieki średniowiecza".
Poniższe zestawienie obok siebie wydarzeń historycznych ilustruje charakter obu narodów. Ilustruje co uważamy za ważne w naszej historii. To jest zbiór wiedzy jakiego uczą się w szkołach Polacy i Holendrzy.
Wielki kryzys przyszedł do Europy na początku 1930 r. po "czarnym czwartku" na nowojorskiej giełdzie. W ciągu kolejnych kilku lat bezrobocie w Holandii wzrosło do niemal 650 tys., tj. niemal 20% pracujących, gdy w tym czasie kraj liczył 8 mln mieszkańców.
Rozsądek, rozum, racjonalizm (ratio) czyli ludzka zdolność myślenia i wyciągania racjonalnych wniosków nie jest nam bliska. Jesteśmy istotami ograniczonymi. Nasza rzeczywistość składa się z naszych złudzeń, hipotez i wyobraźni. Miejsca na realizm raczej nie ma.
Nazywał się "Stefan Batory", powstał w 1952 roku pod Rotterdamem i przez pierwsze naście lat służył pod znakami mojego ulubionego armatora, czyli HALu (NASM) z Rotterdamu. Nosił wtedy nazwę "Maasdam" (i był CZWARTYM "Maasdamem" swego armatora).