Zdrowa żywność czy zdrowy rozsądek?
O zdrowej żywności słyszę z reklam telewizji holenderskiej (i każdej innej zresztą) jak i od rolnika na Podlasiu który próbuje mnie przekonać, że on ma najzdrowszą żywność, nie pryskaną, naturalną, biologiczną i ekologiczną - im więcej takich zapewnień słyszę tym bardziej im nie ufam
Zdrowo jest drogo
Mój wujek ma sady jabłkowe w centralnej Polsce. Te regiony lepiej na wiosnę omijać gdyż w okresie kampanii opryskowej w powietrzu unosi się tygodniami specyficzny, chemiczny zapach oprysków.
Wujek wypytywał mnie jakie gatunki jabłek są w sprzedaży w Holandii. Gdy je wymieniłem, pokręcił tylko głową i stwierdził, że jego nie stać na tak drogie „środki ochrony roślin” aby móc hodować te rasy jabłek.
Prawdziwy miód
Inny przykład. Któż z nas nie kupował w Polsce miodu od pszczelarza? Ja często. Każdy z tych pszczelarzy sprzedających mi drogo “zdrowy–naturalny–ekologiczny–kwiatowy–majowy–akacjowy–lipowy-od prawdziwych pszczół–miód" zapewnia mnie gorliwie. Jego miód jest „prawdziwy” nie podrabiany (w przeciwieństwie do jego sąsiada-konkurenta). Ale... to samo twierdzi jego sąsiad-konkurent o nim.
Na pewno każdy Polak lubi miód i nie raz sprzedający pszczelarz zapewniał go, że JEGO miód jest najlepszy, "nie chrzczony" (w domyśle: konkurenci dolewają syropu z cukru). Pytanie 1: dlaczego twój pszczelarz nie kłamie i dlatego kupujesz u niego słoik miodu za 30 PLN? Pytanie 2: z czego żyją pszczoły gdy nie kwitną kwiatki?
Czy ktoś wie ile syropu cukrowego da się rozpuścić w miodzie aby tego klient nie zauważył? Kiedyś wierzyłem jeszcze w uczciwość pszczelarzy, ale od kiedy przegrałem w zakładzie, butelkę tequilli* - nie wierzę pszczelarzom. Szczególnie tym pomawiającym innych o fałszowanie miodu.
* Pewien 90-letni pszczelarz (gdzieś na kresach Suwalszczyzny) oprowadzając mnie po swych pasiekach uświadomił mnie, między innymi, że osy nie żądlą lecz gryzą – bo osy żądeł nie mają. Po powrocie do Holandii, w przypadkowej rozmowie z Holendrem wyszła sprawa żądlenia os i tak to przegrałem zakład wierząc sędziwemu pszczelarzowi z wioski.
Zdrowy marketing
Zdrowa żywność to wierząc reklamie nowa margaryna Becel z omegą-3-6-9-12 gdzie po konsumpcji kilograma dziennie przez 20 lat (marzenie producenta!) masz szanse na mniejszą sklerozę albo wygranie wycieczki do Grecji (ale tylko w lutym).
Zdrowa żywność to także czteropak mini-jogurcika Activa gdzie za pół łyczka płacisz euro i masz po nim prawoskrętne uczucie zdrowego nabicia w butelkę.
Nowa margaryna BlueBand Idee! (z wykrzyknikiem) zawiera kwas foliowy, kwas alfa-linolenowy i kwas dokosaheksenowy – nie ma człowieka który by tą reklamę rozumiał. Jedyne co ta reklama insynuuje to, że to jest dobre dla twojego mózgu.
Napój mleczny Actimel, Activia i Yakult dostarcza organizmowi bakterię zwaną L.casei. W naszym organizmie bakteria ta występuje naturalnie, lecz gdy jest dostarcza dodatkowo przez dłuższy czas, organizm przestaje ją sam produkować co jest szczególnie niebezpieczne dla młodych organizmów. Producenci są w niektórych krajach zobowiązani są zamieszczać na opakowaniu i w reklamach ostrzeżenie aby nie używać tego napoju przez dłuższy okres... ale kto czyta te małe literki?
Na wiosnę 2008 roku w holenderskich mediach zwrócono uwagę na kilka śmiertelnych wypadków jakoby spowodowanych przez te bakterie zwane też w farmakologii jako probiotica (probiotyk). Spory na temat sensu i bezsensu używania takich środków nadal trwają.
Red bull dodaje ci skrzydeł. Zwiększa wytrzymałość fizyczną, podwyższa zdolność koncentracji i szybkość reakcji, dodaje energii i poprawia rześkość. Każdy go zna i sprzedawany jest wszędzie z wyjątkiem Francji i Danii. Te dwa kraje uznały Red Bull za napój zbyt niebezpieczny dla młodzieży. Red Bull pochodzi z tej samej stajni co Aspartan – z Pentagonu. Oprócz dużej ilości kofeiny i tauryny zawiera także glukuronolakton - środek wyprodukowany przez Pentagon w latach 60. aby stymulować morale wojska ugrzęzłego w Wietnamie. Glukuronolakton działał jako narkotyk halucynogenny, zwalczający stres wojenny. Kontrowersje na temat szkodliwości spożywania tego typu napoju energetycznego będą istniały tak długo, jak długo konsumenci będą gotowi kupować ta miksturę.
- Ciąg dalszy "Plastikowe butelki" >>>
Dodaj komentarz