Wiatrak internet strona serwis

Jakie wady ma Wiatrak?

Wiatrak.nl powstał w Holandii w 1997 r. i jego celem było przybliżenie Polakom nieznanego (wówczas) kraju. W roku 2025, epoce ai, tego typu strony nie mają wiele sensu. Tylko jeszcze na Facebooku przyciąga nieco czytelników kontrowersyjnymi tematami. 

Wielu posądza mnie o zachłyśnięcie się Holandią i opluwanie Polski. Pokutuje mentalność "kto nie jest z nami, jest przeciw nam".

  • Holandią się nie zachwycam, tak jak żaden Holender nie zachwyca się swoim krajem. Na tych łamach Holandii nie krytykuję, bo sprawy wewnętrzne tego kraju Polaków kompletnie nie interesują.
  • Pisze nawet coraz mniej o Holandii, bo co miałem do powiedzenia to już powiedziałem, a Czytelnik ani jej nie zna, ani jej nie rozumie. Jedyne co Polaków interesuje to ewentualnie turystyczne info lub inne ciekawostki.
  • Żyje w tym kraju bez mała 50 lat i trudno ode mnie wymagać abym się czuł Polakiem i patrzył z taką adoracją na Polskę jak wy to robicie.
  • Dla mnie Polska jest krajem mojego dzieciństwa lat 60. i 70. XX wieku. Tej Polski już nie ma. Teraz Polska jest jednym z krajów byłego Bloku Wschodniego - czego Wy nie potraficie zobaczyć oczami Holendra.
  • Nie znam Polaka na emigracji, niezależnie czy żyje na Zachodzie 10 czy 60 lat aby nie był nierozerwalnie związany ze swoją ojczyzną. Dlaczego? Bo ich kontakty z Polską były zawsze b. liczne i intensywne. Wy emigranci macie wokół siebie Polaków, kupujecie w polskich sklepach polskie produkty, czytacie polskie wiadomości, oglądacie polskie seriale, jeździcie do Polski do babci, matki, lekarza, mechanika itd. Często macie tam swoje domy w których przebywacie nawet miesiącami. Dla Was Zachód (np. Holandia) to tylko przykra wyrwa w życiorysie, to moneta Euro, to materialny dobrobyt i NIC więcej. Jakby dzisiaj każdemu z was dać, z gwarancją, parę centów więcej niż tu macie, każdy by - wrócił by każdy do swojej ojczyzny z wielką ulgą. Tu się męczycie. Tu nie macie nic oprócz "kasy".
  • Tymczasem dla mnie Holandia jest moją drugą ojczyzną. Mógłbym wam pisać co sądzę o Rutte, Timmermansie czy haskim zlocie NATO, ale po co? Nikogo z was to nie interesuje. 

Pozostaje mi tylko dzielić się moimi spostrzeżeniami o Polsce i Polakach, bo sami siebie widzieć tak nie możecie. Narody nie posiadają luster albo mają lustra jak z bajki. Każdy naród czuje się wspaniałym (już mi nie mów o narcystycznych Holendrach) i są tysiące polskich stron prawiących sobie komplementów.
Ja - przez zbieg okoliczności - miałem inną drogę emigracji. Ja z Polski uciekłem i niemal 10 lat nie miałem kontaktu ani z Polską, ani z polską mową, ani z polskimi gazetami, telefonami, rodziną, z niczym. Ten okres, niepostrzeżenie, przerwał moją pępowinę z ojczyzną. Wy ją zawsze ze sobą ciągnięcie.

Mam nadzieję, że nieco wyjaśniłem swoją "misję": Polska bez politycznej poprawności oczami Holaka.

Poniższy artykuł napisałem w roku 2008. Od tego czasu sporo się na sieci zmieniło. Wady Wiatraka pozostały a może nawet się powiększyły?

Trudniej dostrzec belkę we własnym oku niż źdźbło w oku bliźniego

Autorzy Wiatraka też mają belki w oczach.

Przez tyle lat prowadzenia Wiatrak.nl zdarzają się lepsze i gorsze momenty. Wiatrak ma swoje wady które postaram się poniżej wymienić.

  1. Błędy. Błędy ortograficzne i stylistyczne. Wieloletnia kompletna izolacja od Polski zrobiła swoje. Do tego wrodzone „przepalczanie” się na klawiaturze dopełnia reszty.
  2. Błędne informacje. Od tego nikt się nie uchroni i zapewne i nam się to zdarza i zdarzać będzie. Na szczęście możliwość komentowania może korygować błędy.
  3. Felietony nie na temat. Czasami zdarza mi się pisać felietony nie mające nic lub niewiele wspólnego z tematem tej strony. Chociaż naszym zdaniem każdy temat na temat nas jest także na temat "Polaków w Holandii".
  4. Długość felietonu. Internauci nie czytają długich tekstów - to są zbadane fakty. Staramy się ograniczać i skracać choć i tak zdarzają się felietony z ilością nawet 800 słów - co przekracza fizyczne możliwości przeciętnego internauty.
  5. Nudne tematy. To jest pojęcie względne. Gwarantujemy serwowanie nudnych tematów.
Logo wiatrak

I jeszcze jedna ważna rzecz.

Po której stronie stoi Wiatrak?

Są czytelnicy którzy widzą świat czarno-biało. Kto wie... może taka jest większość?! Polacy chętnie chcą czytac to co chcą czytać. Zbyt dewiacyjne opinie wprowadzają ich w rozterkę lub bunt. Zadają sobie to pytanie: po czyjej stronie jesteś?! Kto nie jest z nami - jest przeciw nam! Polak może być tylko Polakiem, czyli człowiekiem zamkniętym między Odrą i Bugiem. Reszta to właściwie WRÓG naszej ukochanej Rzeczypospolitej.

Gdy nie należysz do żadnego stada - jesteś czarną owcą!

[Update z roku 2008]

Przeczytaj także: