Gdy Polacy wkroczyli do Bredy
Wspomnienia Toma Peetersa urodzonego w Bredzie (1930-2020)
Okres niemieckiej okupacji trwał w południowych Niderlandach siedem miesięcy krócej niż "powyżej rzek". Nieudana operacja desantowa i kontratak Niemców w Ardenach uniemożliwił wyzwolenie reszty kraju przez co olbrzymia aglomeracja miejska Randstad czyli Amsterdam, Utrecht, Rotterdam i Haga przeżyła głodową zimę.
Niemcy napadli Beneluks 10 maja 1940 roku. Południe kraju zostało wyzwolone w październiku 1944 roku a prowincje północne musiały czekać na wyzwolenie do zakończenia wojny w maju 1945 roku. Dla Bredy okupacja trwała więc 4 lata i 5 miesięcy a dla Amsterdamu równo 5 lat.
Okupacja oczami dziecka z Bredy
Z roku na rok pogarszało się zaopatrzenie w podstawowe środki do życia. Reglamentowano środki spożywcze a z czasem niemal wszystko. Coraz częściej brakowało prądu, gazu i wody. Pożywieniem były gotowane ziemniaki - daw razy dziennie - i to bez "okraski", nie mówiąc braku mięsa. Może najbardziej dokuczały za ciasne buty, bo dzieci rosły ale nowych butów nie było gdzie kupić. Oprócz tego monotonny jadłospis składający się tyko z ziemniaków powodował awitaminozę co się łączyło z opuchniętymi stopami. Wycięcie nosów buta było jedynym rozwiązaniem. Nicowane płaszcze miały podwójne życie.
Ogródki zamieniły się w poletka uprawne a wszystkie warzywa skrzętnie wekowano. W miarę rosnących niedoborów - rosły ceny.
PS.: Sam doznałem w latach '80 kilka zabawnych momentów z mieszkańcami Bredy z "polskim stemplem":
- przyjmowałem poleconą przesyłkę od listonosza który na widok mojego polskiego podpisu zaczął wołać "stara baba, kurwa, chuj" - czym mnie mocno przestraszył. Okazało się że te kilka miesięcy po wyzwoleniu w ich domu zakwaterowani byli polscy żołnierze i często wieczorami rznęli w karty używając niecenzuralnych słów które sobie chłopak na całe życie zapamiętał. Oczywiście obok "Dziękujemy wam Polacy" - którzy znali wszyscy.
- inny, ośmioletni wówczas chłopak, polubił Polaków gdyż witając entuzjastycznie polskie oddziały wkraczające do miasta wpadł pod koła wozu pancernego - mocno się wystraszył ale mu się nic nie stało. Za to dostał od polskiego żołnierza jabłko i czekoladę. Przeżycie na całe życie.
Wyzwolenie Bredy na YouTube
Przeczytaj także:
- Rocznica wyzwolenia Bredy
- Rocznica wyzwolenia Bredy i rosnąca potrzeba ceremonii
- Nieoficjalna historia żołnierza - wyzwoliciela Holandii
- Bitwa o Skaldę
- Powojenne historie polskich dzieci w Holandii
- Muzeum generała Maczka w Bredzie
- Historia Polonii w Holandii
- Historia Polonii w Bredzie 1944-2020
- Breda - perła Brabancji z polskim akcentem
Dodaj komentarz