zima mróz dom ogrzewanie

Zimne wychowanie Holendra

Większość domów w centrach holenderskich miast liczy 200-400 lat. Ogrzewanie domów było w tym kraju zawsze problemem. Holandia nie dysponowała tak obficie drewnem a węgla, ropy naftowej i gazu ziemnego jeszcze nie znano. Naród więc przywykły do zimnych mieszkań.

Holendrzy od zarania dziejów cierpieli na brak energii. Bagnista delta Renu jakim Holandia w rzeczywistości była nie obfitowała w lasy. Nie było drewna na opał jak w innych krajach. Tymczasem my mieliśmy zawsze las pod ręką i choć zimy były srogie to spało się na zapiecku lub przypiecku - czyli na gorącym piecu. Dlatego Polak śpi chętnie w cieplutkiej sypialni a Holender w zimnej. Tak spała większość Holendrów jeszcze na początku XX wieku, w bedstee, czyli zamykanej alkowie jak w szafie, aby było cieplej w nieogrzewanym domu.