Cudowne wydarzenia w Holandii
Wojna religijna
W tych czasach, niemal 500 lat temu, Niderlandami rządzili habsburscy katolicy z Hiszpanii. Tymczasem reformacja była wielkim protestem przeciw kościołowi który Hiszpanie reprezentowali i jednocześnie był to holenderski ruch narodowowyzwoleńczy. Hiszpanie zrobili wszystko aby tą rewoltę protestantów stłumić. Król wysłał do Niderlandów armię i hiszpańską inkwizycję dla stłumienia oporu innowierców czyli w katolickich oczach heretyków.
Hiszpańska armia oblegała wiele holenderskich miast i miasteczek. A w tych czasach każde miasto było twierdzą nie do zdobycia. Tak jak my mieliśmy swój Cud na Wisłą tak Holendrzy mieli swój cud nad Renem, chociaż Ren w Holandii to skomplikowana historia nazewnictwa o której tutaj więcej.
Cud nad Renem
"Cud nad Renem" znany jest właściwie jako "Cud z Woerden" (Wonder van Woerden). Woerden był w tych czasach małym miasteczkiem-twierdzą leżącym między Utrechtem i Hagą a fortyfikacje obronne wokół miasta świetnie się do dzisiaj zachowały.
Oblężenie
Woerden zostało oblężone przez Hiszpanów w 1575 r. i chociaż miasto było przygotowane na najazd Hiszpanów przechowując wewnątrz murów miasta zapasy to jednak po 50 tygodniach oblężenia wystąpił poważny brak żywności. Hiszpanie wezwali mieszkańców Woerden do kapitulacji i poddania się królowi Hiszpanii oraz powrotu do "prawdziwej wiary Kościoła rzymskokatolickiego". Mieszkańcy Woerden żyjący już w głębokiej wierze nauk reformacji odrzucili to wezwanie, tam bardziej, że pamiętali jak to po zdobyciu pobliskiego Oudewater Hiszpanie miasteczko doszczętnie splundrowali i wymordowali mieszkańców. Chociaż głód był nieuchronny, luterański pastor wysłał do Hiszpanów następującą wiadomość: "porzućcie wrogie zamiary, bo walczycie przeciwko Bogu i Jego Słowu, przeciwko ludziom, którym Bóg dał przejrzystą znajomość czystej Ewangelii”, dodając także kilka pism Lutra. W międzyczasie mieszkańcy Woerden bardzo intensywnie uczęszczali na nabożeństwa kościelne modląc się gorliwie o boską pomoc.
Cud z rybami
W końcu zdarzył się cud, gdy nagle, jakby zesłane przez Boga, wszystkie duże ryby (podobno szczupaki) wpłynęły do miasta starą odnogą Renu (Oude Rijn). Mieszkańcy mogli z łatwością wyławiać ryby z wody i widmo głodu zostało oddalone. W tym czasie Hiszpanie przerwali oblężenie, prawdopodobnie dlatego, że w tym momencie wojska hiszpańskie wszczęły bunt w południowych Niderlandach, wokół miasta Aalst. W piątek 24 sierpnia 1576 r. oblegający wycofali się spod Woerden.
Cud pod Empel
Cud pod Empel to wydarzenie, które miało miejsce 8 grudnia 1585 roku, podczas wojny osiemdziesięcioletniej. Około czterech tysięcy hiszpańskich żołnierzy uciekło przeprawiając się przez Mozę przed wojskami holenderskimi w pobliżu Empel (Oud-Empel koło 's-Hertogenbosch). "Cud" wydarzył się podczas tej bitwy pod Empel.
Hiszpańskie wojska utknęły między rzeką a miastem 's-Hertogenbosch bo Holendrzy przebili wały przeciwpowodziowe i ląd stanął pod wodą. Wojsko było przez pięć dni uwięzione w mrozie i deszczu i osaczone przez artylerię z holenderskich okrętów na Mozie. Aby uchronić się przed holenderskim desantem, tercios (formacja piechoty) okopali się wokół kościoła w Empel. Jeden żołnierz znalazł nieuszkodzony obraz przedstawiający Niepokalane Poczęcie Maryi. Hiszpański dowódca kazał umieścić obraz w kościele, po czym odmówiono modlitwę. Już od kilku stuleci, następnego dnia, 8 grudnia, katolicy obchodzili święto Niepokalanego Poczęcia Maryi. Tego samego dnia nadszedł silny mróz. Okręty, zagrożone lodem, musiały wycofać się na otwarte wody Mozy. Dwa dni później rozpoczęła się odwilż, co pozwoliło hiszpańskim wojskom powrócić do 's-Hertogenbosch.
Armia hiszpańska uznała incydent w Empel za cud. Kult Maryi w kręgach wojskowych stał się powszechny. Powstało bractwo o nazwie „Żołnierze Niepokalanego Poczęcia”. W 1892 roku Maryja została ogłoszona patronką hiszpańskiej piechoty na mocy dekretu królewskiego. Dzisiaj 8 grudnia jest narodowym świętem Hiszpanii a parę dni wcześniej wojskowa delegacja przybywa do Holandii upamiętnić Cud w Empel. Hiszpańscy turyści odwiedzają miasto przez cały rok.
Przeczytaj także:
- Jak Hiszpanie przeszli Alpy w drodze do Holandii
- Holenderskie twierdze
- Marcin Luter rozpętał religijne odrodzenie Europy
- Gdy katolik był wrogiem Holandii
- Wojna osiemdziesięcioletnia przyniosła Holandii niepodległość
- Reformacja w Niderlandach
- Kontrreformacja i walka reformatorów o Holandię
- Polski książę w holenderskiej Bredzie
Dodaj komentarz