żubr konik przyroda natura

Żubry i polskie koniki mają się dobrze w Holandii

Od 1981 roku do języka holenderskiego weszło polskie słowo "konik". Konik polski (zwany także konik biłgorajski) sprowadzony do Holandii, świetnie się w tym kraju zadomowił, populacja szybko wzrosła, aż trzeba było z czasem nadmiar odesłać do kraju pochodzenia lub odstrzelić. Podobnie jest z żubrami w Holandii.

Koniki polskie i żubry w Holandii

W roku 1981 sprowadzono z Polski do Holandii pierwsze Koniki polskie. W Holandii nazywają się po prostu konik. Ta polska rasa konia pochodzi od tarpana i konia Przewalskiego. W 2014 r. spośród ponad 4400 Koników na świecie około 1900 żyło w Holandii. Największe populacje zamieszkują Oostvaardersplassen (około 1200), Lauwersmeer (ok. 250) i obszary nadrzeczne (ok. 500). W roku 2020 populacja konika polskiego rozrosłą się już do takich rozmiarów, że trzeba było 150 sztuk z rezerwatu Oostvaardersplassen odstrzelić.

W roku 2007 sprowadzono z Polski sześć żubrów wypuszczając je na nadmorskich wydmach. Okazało się, że jest im w Holandii bardzo dobrze. Stada żubrów w kilku lokacjach w Holandii rozrosły się już od 24 sztuk w 2014 do ponad 70 sztuk w 2019 r. Obecnie żubry żyją w trzech parkach: Zuid-Kennemerland, Veluwe i Maashorst. Po holendersku, podobnie jak po niemiecku, żubr nazywa się wisent.

Park Narodowy Nationaal Park Zuid-Kennemerland zajmuje duży obszar nad morzem, 20 km na zachód od Amsterdamu, położony między IJmuiden, Haarlem i Zandvoort. Po parku jest wiele ścieżek pieszych i rowerowych w unikalnej naturze wydm, lasów, jeziorek i plaż. Park zamieszkują daniele, sarny, lisy, szkockie woły, kuce szetlandzkie, sto gatunków ptaków oraz... polskie koniki i żubry.