Polska kobieta pracująca
Może to przypadek, moje subiektywne wspomnienia przeszłości, ale gdy ja żyłem w PRL-u lat 1960-1980, to do wielkich wyjątków należało aby funkcję kierownicze zajmował w Polsce mężczyzna. Nauczycielami w szkołach były kobiety, lekarzami były kobiety, kierownikami były kobiety, w sklepach, urzędach, bankach, w całym życiu publicznym mężczyzna był rzadkością.
Ta wyemancypowana pozycja kobiet z epoki PRL-u nadal funkcjonuje, choć chyba już nie aż tak mocno jak 60 lat temu. Mimo to wśród menadżerów 2024 r. Polki dalej stoją na topie, mimo... 30 lat silnej amerykanizacji Polski, gdzie przejmuje się bezkrytycznie wszystko co amerykańskie, łącznie z protestancką kulturą męża -"głowy rodziny" i oraz kobiety "kury domowej". Dodać należy, że ta tradycyjna rola kobiety na Zachodzie szybko zaczęła się zmieniać już pod koniec XX wieku - gdy kobiety masowo zaczęły robić karierę zawodową. Mimo to w powyższej grafice wyraźne różnice są nadal widoczne.
Przeczytaj także:
Dodaj komentarz