łyżwiarze łyżwy Holendrzy zima

Łyżwiarska gorączka Holandii

Gdy w Holandii temperatura spada poniżej zera - Holendrów rozpala gorączka "Wyścigu Jedenastu Miast" czyli Elfstedentocht. Ten narodowy turniej wytrzymałości odbywać się może tylko w wyjątkowo ostre zimy co z reguły zdarza się raz na kilkanaście lat. W każdym Holendrze drzemie panczenista.

Nic tak Holendrów nie pasjonuje jak łyżwiarstwo. Szczególnie łyżwy na naturalnym lodzie zamarzniętych kanałów i jezior. Każdy Holender jest panczenistą. Ale zauważyć to można rzadko - wyłącznie gdy mrozy skują kanały lodem. 

Wyścig Jedenastu Miast z 1963 r. wygrał Reinier Paping - do dziś bohater narodowy Niderlandów.

Wyścig zawodowych panczenistów zaczyna się o 5.30 a amatorów wypuszcza się w grupach po 2000 osób w 25 minutowych odstępach czasu. Na trasie znajdują się stanowiska kontrolne gdzie uczestnicy muszą "podbić" kartę uczestnictwa. Kto do godz. 24.00 przejedzie metę w Leeuwarden otrzymuje Srebrny Krzyż 11 Miast - jest to wybitny honor i duma wybrańców którzy taki krzyż zdobyli. Jeszcze żyją w Holandii ludzie posiadający cztery takie krzyżyki 11 miast.

Finisz ostatniego łyżwiarskiego maratonu z roku 1997 (zwycięzca Henk Angenent).
  • Pierwszy oficjalny wyścig odbył 2 stycznia 1909 - zwycięzca pokonał ponad 200-kilometrowa trasę - wzdłuż jedenastu miast Fryzji - w ciągu 14 godzin.
  • Ostatni 15-ty wyścig odbył się 4 stycznia 1997 i zwycięzca dotarł do mety w niespełna 7 godzin.

Amatorzy potrzebują więcej czasu, ale północ jest limitem i kto do północy na metę nie dotrze zostaje z trasy ściągnięty przymusowo. Przybywający na metę wyglądają często jak Yeti ale szczęście z dokonanego czynu jest najważniejsze i zabawa w Leeuwarden trwa do białego rana.

Zwycięzca Wyścigu Jedenastu Miast (najczęściej jest nim fryzyjski rolnik) staje się narodowym bohaterem i ma zagwarantowaną wieczną chwałę w Holandii. Od 1997 roku nie było wystarczających mrozów aby zagwarantować wystarczająco gruby lód (minimum 15 cm) dla tysięcy łyżwiarzy chętnych wzięcia udziału w tym wyścigu.

Nasza impresja z łyżwiarskiej Holandii w lutym 2012 r.

Gdy temperatura spada poniżej zera...

Zimową porą, gdy mróz skuje kanały - naród holenderski masowo wylega na łyżwy. Na łyżwach jeżdżą malutkie dzieci jak i staruszki w sędziwym wieku. Kanały zamieniają się w tory łyżwiarskie. Łyżwiarstwo szybkie na lodzie jest holenderska specjalnością. Zawsze znajdują się w światowej czołówce panczenistów. To jest sport narodowy mające swój rodowód w kulturze, klimacie i geografii kraju.

Amsterdam na początku 2018 r.

Nowoczesne łyżwy panczenistów zwie się klapschaats jako, że łyżwa umocowana jest na sprężynującym zawiasie w przedniej części buta - łyżwa "klapie" podczas jazdy. Tradycyjne drewniane łyżwy przywiązywane do butów bywają nawet jeszcze dzisiaj w użyciu! Łyżwy mają Holendrzy we krwi tak jak my mamy taniec i zabawę.

Przeczytaj także: