Człowiek tonie w milczeniu
Topiących się ludzi znamy tylko z filmów. Na filmie topielec krzyczy wymachując rękoma. To tylko film. Rzeczywistość wygląda inaczej. Człowiek tonie po cichu i niezauważalne.
Topiących się ludzi znamy tylko z filmów. Na filmie topielec krzyczy wymachując rękoma. To tylko film. Rzeczywistość wygląda inaczej. Człowiek tonie po cichu i niezauważalne.
Zmorą dla większości rodaków w Holandii jest podanie swojego imienia i nazwiska prze telefon. Kto ma szczęście nazywać się Jan Polak to problemu nie ma ale co ma zrobić Włodzimierz Leszczyński?!
Gazeta "The New York Times" zamieściła w okresie ogórkowym (21 lipca 2019), artykuł o osobliwym holenderskim wychowywaniu dzieci. Artykuł spotkał się z tysiącami holenderskich tweetów humorystycznie komentujących amerykański punkt widzenia.
Port w Rotterdamie jest największym portem Europy a długo był także największym portem świata. W Rotterdamie przeładowuje się 40% towarów przybywających do Europy; nie tylko drogą morską ale także koleją, drogami i barkami po Renie i Mozie. Towar z Rotterdamu dociera do 460 mln mieszkańców Europy.
Słowo "lieveheersbeestje" zostało ogłoszone, przez dzieci migrantów, jako najtrudniejsze holenderskie słowo do wymówienia. Wybory najtrudniejszych słów zorganizowała w 2019 r. fundacja Kinderpostzegels pytając o to dzieci w 300 szkołach dla cudzoziemskich dzieci (taalschool).
Zbyt mało zdajemy sobie sprawę jak ogromny wpływ na nasze dzieci mamy w pierwszych latach ich życia. Każdy gest, słówko, nic dla nas nie znaczące zdarzenia ulepiają noworodka na resztę jego życia.
Zelandia - holenderska prowincja Zeeland należy w sezonie letnim do ulubionych miejsc urlopów Niemców. Fantastyczne szerokie plaże, wysokie wydmy, drogi rowerowe i świetnie zachowane średniowieczne miasteczka portowe to atuty Zelandii.
Belgia jest bardzo dziwnym krajem. Z jednej strony jest sercem Zjednoczonej Europy a z drugiej w permanentnym rozpadzie i praktycznie nie istnieje. Dwa lata nie miał ten kraj rządu (2010-11) co w Belgii nikomu nie przeszkadzało - jeden problem mniej - mówią Belgowie. Belgów łączy piwo i frytki.
W średniowiecznych miastach męczonych plagami pomoru czysta woda pitna była luksusem. Zdrowiej było więc pić piwo z przegotowanej wody z lekką zawartością alkoholu (2-3%) przedłużającym świeżość. Także w długie rejsy żaglowców zabierano beczki z piwem. Piwo piły także dzieci.
Zanim holenderskie i amerykańskie dzieci zasiadły przed ekranem grać Nintendo i Playstation bawiły się na ulicy. Od końca XIX wieku gra w kulki była jedną z najpopularniejszych dziecięcych zabaw w wielu krajach zachodnich.