Emigrant pierwszy raz w Warszawie
Pierwszy raz wjechaliśmy do Polski tuż przed zburzeniem berlińskiego muru. Dzieci zobaczyły Polskę po raz pierwszy. Dwa miesiące później pojechaliśmy odwiedzić rodzinę w Warszawie na Boże Narodzenie 1990.
Pierwszy raz wjechaliśmy do Polski tuż przed zburzeniem berlińskiego muru. Dzieci zobaczyły Polskę po raz pierwszy. Dwa miesiące później pojechaliśmy odwiedzić rodzinę w Warszawie na Boże Narodzenie 1990.
Od wieków Polacy emigrowali za chlebem na Zachód. W zasadzie do dzisiaj tak jest. Pierwsi Polacy pojawili się w Holandii w 1908 r. do pracy w kopalniach Limburgii.
W Lejdzie - w swoim mieście urodzenia Jan Lievens był znacznie bardziej ceniony od Rembrandta. Sam artysta uważał około 1660 r., że nie ma jemu równego artysty w całej Europie.
Urocze klimaty tego ufortyfikowanego miasteczka to jego największa atrakcja. Z takich atrakcji turystycznych warto korzystać póki nie trafią na listę dziedzictwa UNESCO i nie zniszczy jego uroku masowa turystyka.
Imponujący zamek Loevestein liczy już niemal 700 lat. Otoczony jest piękną naturą i spogląda na barki przepływające nieustannie po wielkiej rzece Waal. Zamek i okolice warte odwiedzin.
Słowo restauracja ma dwa znaczenia: jako odnowa, rewitalizacja oraz jako lokal gdzie podawało się... uzdrawiający rosół. Rosół jaki my znamy pochodzi ze Azji. Najlepszy z kluskami własnej roboty.
Rower (po holendersku fiets, wymawiaj: fic) jest dla Holendra czym dla innych buty. Ale dobry łańcuch jest czasami więcej wart niż sam rower nim przypięty do latarni. Jak angielski rower stał się "rowerem holenderskim"?
Holandia liczy co najmniej 10 tego typu miast-bastionów powstałych w XVI-XVII wieku, podobnie jak Zamość. Willemstad jest jednym z nich, położonym strategicznie nad główną drogą z Niderlandów do Morza Północnego. To miniaturowe miasto, wewnątrz umocnień liczy zaledwie 800 mieszkańców.
Urząd statystyczny CBS sporządził raport nt. stanu cudzoziemskiej populacji Niderlandów. Raport koncentruje się na grupach narodowościowych z innych kontynentów ale także na bardzo licznej grupie Polaków w Holandii.
Produkcja mikroprocesorów jest tak trudna i kosztowna, że w świecie istnieje tylko kilku producentów mimo, że zasada produkcji nie zmieniła się wiele od momentu jej wynalezienia w 1958 r. w Dallas. Dla przykładu; dość mała fabryka procesorów, tajwańskiej firmy TSMC, budowana obecnie w Arizonie, kosztować będzie 10 mld dolarów.