Parki narodowe Holandii
Przedstawiamy listę wszystkich parków narodowych Niderlandów. Zaskakującym jest, że mieszkając w najbardziej zurbanizowanym kawałku Europy, jest jednak wiele miejsc z w miarę dziewiczą naturą i spokojem.
Przedstawiamy listę wszystkich parków narodowych Niderlandów. Zaskakującym jest, że mieszkając w najbardziej zurbanizowanym kawałku Europy, jest jednak wiele miejsc z w miarę dziewiczą naturą i spokojem.
W tych dniach mija 80 rocznica zaginięcia łodzi podwodnej ORP "Orzeł". Orzeł zaginął na przełomie maja i czerwca 1940 r. u wybrzeży Norwegii. Pierwszy ORZEŁ to kolejne ogniwo, łączące Polskę z Holandią, a raczej ze stocznią Kon. Mij. De Schelde we Vlissingen (dziś Damen Shipyards). Tych ogniw jest, jak widać, całkiem sporo - i niektóre są naprawdę rewelacyjne.
W zeszłych wiekach miasta były pełne koni. Rosły miasta, rósł transport. Odór końskiego potu i odchodów dominował na ulicach. 120 lat temu miasta dosłownie tonęły w odchodach.
Około roku 540 pojawiła się w cesarstwie rzymskim po raz pierwszy epidemia dżumy. W samym Konstantynopolu w ciągu 4 miesięcy zmarło ponad 300 tys. ludzi. Plaga przyczyniła się do upadku cesarstwa rzymskiego. Czarna Śmierć odegrała olbrzymią rolę w dalszej historii Europy.
Od generacji nieuczciwy historycy przekazują nam wykrzywiony i niesprawiedliwy obraz drugiej wojny światowej. W skrócie my bohaterowie a Francuzi tchórze. Tymczasem na holenderskiej ziemi poległo tyle samo francuskich jak i polskich żołnierzy.
Polska nigdy kolonii nie miała, lecz wielokrotnie miała aspiracje zdobycia kolonii w Afryce. Jak to u Polaków bywa skończyło się na biciu piany.
Dzień Matki obchodzony jest na świecie w różnych terminach, na ogół w maju. Także w Holandii jest to święto ruchome, zawsze w drugą niedzielę maja. W Polsce obchodzony jest 26 maja - spadek po III Rzeszy - nigdzie na świecie nie obchodzi się Dnia Matki 26 maja.
Poniższe reguły dotyczą nie tylko z Polaków ale wszystkich narodów na wschód od Odry i nie tylko Holendrów ale wszystkich narodów na zachód od Odry. Aczkolwiek jest to wiatrakowa "średnia" która do wielu nie będzie pasowała, jak to z każdą średnią bywa.
Poniższe bardzo osobiste wyznanie zamieścił na Twitterze pewien Niemiec. Nikt z nas nie ma pojęcia jaką cenę zapłacili Niemcy za obłęd i masową psychozę jaka ich dopadła w latach 1933-1945.
Michał Velleman (1895-1943) był holenderskim humorystycznym iluzjonistą występującym w okresie międzywojennym pod pseudonimem Ben Ali Libi. Velleman był Żydem.