Najbardziej irytujące Holendra słowa
W Holandii wybiera się najbardziej irytujące słowa roku. Wielu z nas one nic nie mówią w przeciwieństwie do polskich irytujących słów: smoleńsk, siuśki, heheszki, smyrać, misiaczku, beka, gimbus, celebryta.
179 artykułów
W Holandii wybiera się najbardziej irytujące słowa roku. Wielu z nas one nic nie mówią w przeciwieństwie do polskich irytujących słów: smoleńsk, siuśki, heheszki, smyrać, misiaczku, beka, gimbus, celebryta.
Fryzja jest kolebką Holandii. Holandia była niegdyś Fryzją. Z Fryzji pochodzą krowy, ser, poldery i charter narodu; twardych ludzi wiecznie walczących z wodą, nie dających sobie "w kaszę dmuchać", naród kupców, rybaków i chłopów. To był zawsze wolny naród nie tolerujący pana nad sobą.
Holendrzy lubią się ruszać. Łyżwy, rowery, piłka nożna i setki innych sportów uprawiane jest na co dzień. Piesze wędrówki szlakami turystycznymi są także popularne. Dlatego też największy w świecie maraton wędrowców odbywa się każdego lata wokół holenderskiego miasta Nijmegen.
Może FEBO nie jest symbolem Holandii dla obcokrajowców ale dla Holendrów jest. Na krokietach FEBO wychowały się generacje Holendrów. Jedzenie z muru - unikalny automatyczny system "małego co nieco" w Europie.
Holandia jest na tyle malutkim krajem, że poruszając się samochodem można ją objechać w jeden dzień. Oczywiście nie wysiadając z samochodu. Zwiedzanie wielu interesujących miejsc zmusza do szukania parkingów, zabiera czas i pieniądze. Noclegów wszędzie w bród... choć nie tanie.
Holandia nauczona złymi doświadczeniami integracji poprzednich grup gastarbeiterów stara się "dmuchać na zimne" i badać zawczasu warunki życia polskich dzieci w Holandii. Dzieci wychowywane przez polskich rodziców w wrogości do kraju w którym dorastają mogą stać się problemem za 20 lat.
Osobiście uważam, że głosowanie powinny być obowiązkowe - tak jak w Belgii, gdzie każdy obywatel ma obowiązek wzięcia udziału w wyborach - aby nikt nie mógł "umywać rąk" a jednocześnie narzekać na władzę. Co oczywiście nie znaczy, że uczestnictwo w wyborach jest cudownym lekarstwem demokracji.
Sytuacja niczym żywcem wyjęta z filmu "Rambo - Pierwsza krew" - gdzie szeryf usiłuje wygnać ze swojego miasteczka włóczęgę. Tylko w tym wypadku Rambo nazywa się Rembowski i nie ma takiej kondycji ani nieugiętości jak Sylwester Stallone.
Co roku, w trzeci wtorek września, paraduje monarcha w złotej karecie ulicami Hagi wzdłuż wiwatującej gawiedzi. Ostatnimi laty Królowa Beatrix nie miała szczęścia do publicznych wystąpień. Ktoś jej czasami psuł zabawę a rodzina królewska nie toleruje niepokornych. W czasie koronacji nowego króla nie było także miejsca na najmniejszy znak protestu. Służby bezpieczeństwa czuwają.
Obydwa słowa używa się w tym samym znaczeniu - tak samo jak o Wielkiej Brytanii mówimy "Anglia". Niemniej, podobnie jak Anglia to tylko jednym z krajów składających się na Wielką Brytanię, tak i Holandia jest właściwie historyczną nazwą dwóch prowincji Niderlandów. Ale to nie wszystko.