Forsycja ogłasza wiosnę w Europie
Forsycja właśnie żółci Holandię. Ten krzew (obok magnolii) zwiastujący wiosnę, kwitnie tak pięknie na żółto jak wiele wiosennych kwiatów. Forsycja pochodzi z Albanii ale rośnie większość odmian przybyła z Azji.
Forsycja właśnie żółci Holandię. Ten krzew (obok magnolii) zwiastujący wiosnę, kwitnie tak pięknie na żółto jak wiele wiosennych kwiatów. Forsycja pochodzi z Albanii ale rośnie większość odmian przybyła z Azji.
Naturalną granicą Niderlandów był Ren i Moza. Z grubsza, mieszczańska Holandia leżała nad rzekami i kraj chłopski pod rzekami. Praktycznie dopiero po wojnie obie części kraju zaczęły się integrować połączone mostami.
Na całym świecie znany jest holenderski ser gouda. Nazwa tego typu sera pochodzi od miasta Gouda ale najsłynniejszy targ serów ma miejsce w Alkmaar, 40 km na północ od Amsterdamu. Unikalny targ serowy przyciąga w każdy letni piątek tysiące turystów z całego świata.
Holendrzy od wieków szaleją na szparagami (asperges) jak i zresztą w całej Europie Zachodniej. Choć dzisiaj można kupić szparagi cały rok to jednak ich smak nie równa się z kwietniowymi szparagami z rodzimego gruntu.
Miasteczko Waalwijk jest dzisiaj "polskie" (o czym poniżej) ale historycznie było centrum holenderskiego przemysłu skórzanego i obuwniczego, kiedy to znaczna część mieszkańców pracowała w tym sektorze. Dziś garbarstwo zanikło, ale jego bogata historia zachowała się w tamtejszym Muzeum Obuwia.
Opowiadanie historii sprzed kilku generacji narażone jest na błędną interpretacje nowych pokoleń które mierzą ówczesną rzeczywistość dzisiejszymi normami. Łatwo i tanio można się oburzać na wydarzenia sprzed 60 lat. Na internecie mało jest wiedzy o drukarniach w Polsce, więc napiszę co sam zapamiętałem. Zapewniam was, duch tych czasów był w całej Europie podobny. Realia i warunki pracy nie były w Polsce gorsze niż w fabrykach Zachodu.
Holandia jest najgęściej zaludnionym krajem Europy a naród ma dużo skandynawskich cech. Poruszanie się po niej samochodem to coraz większe wyzwanie. Holandia w wielkim skrócie.
Dzieci w Holandii mają pięć razy w roku ferie szkole. Z reguły dwa lub trzy razy w roku jadą na urlopy z rodzicami. Kraj jest podzielony na trzy strefy różniące się czasami terminami ferii.
Proces "westernizacji" Polski rozpoczął się w 1990 r. i w wielu dziedzinach życia wypchnął obyczaje stworzone w okresie PRL na rzecz nowych, amerykańskich z wyjątkiem może pozycji kobiet w życiu zawodowym, Dnia Kobiet i Pierwszego Maja. W latach 1945-1990 polska kobieta żadnej pracy się nie bała.
Od lat notowaliśmy na Wiatraku powstawanie nowych inicjatyw organizacyjnych Polaków Holandii. Entuzjaści, spragnieni kontaktu z rodakami regularnie ogłaszali powstanie nowego klubu. Niestety poza dobrymi chęciami nie stoi dyscyplina. Polskie stowarzyszenia umierają szybko. Jedynym polskim stowarzyszeniem które dobrze funkcjonuje jest polski kościół w Holandii.