Bochen chleba naszego powszedniego
Gdy chcesz zjeść dobry chleb, taki chleb jaki jedli Polacy sto lat temu, musisz pojechać do Niemic lub Francji. Tam ciągle "za rogiem" jest piekarz z pysznym chlebem o wielodniowej trwałości.
Gdy chcesz zjeść dobry chleb, taki chleb jaki jedli Polacy sto lat temu, musisz pojechać do Niemic lub Francji. Tam ciągle "za rogiem" jest piekarz z pysznym chlebem o wielodniowej trwałości.
Większość domów w centrach holenderskich miast liczy 200-400 lat. Ogrzewanie domów było w tym kraju zawsze problemem. Holandia nie dysponowała tak obficie drewnem a węgla, ropy naftowej i gazu ziemnego jeszcze nie znano. Naród więc przywykły do zimnych mieszkań.
W tak mocno zaludnionym i zurbanizowanym kraju jak Holandia, kolei można bardziej porównać do transportu publicznego wielkiego miasta niż do kolei w przykładowo Polsce czy Hiszpanii. Sieć kolejowa jest bardzo gęsta, frekwencja połączeń i przesiadek jest wysoka. Jedno jest pewne kolei NS jest bardzo droga.
Holandia jest po USA największym eksporterem produktów rolnych w świecie. Holendrzy już w średniowieczu zorientowali się, że na tak bagnistej ale żyznej torfowej ziemi lepiej hodować krowy niż uprawiać zboże. Zboże sprowadzano z Polski a własne sery eksportowano do pobliskiego Londynu i niemieckich miast nad Renem.
Jak powstają wielkie fortuny? Trzeba mieć talent, trochę szczęścia i dużo wytrwałości. Historia narodzin jednej z największych fortun w Europie.
Belgia jest fenomenem w Europie. Kraj który powstał dość przypadkowo w 1830 r. jest zlepkiem różnych kultur i trzech języków. Mało co łączy wszystkich Belgów - co im zresztą nie bardzo przeszkadza. Co więc łączy Belgów?
Prawda jest taka jak ludzie którzy jej szukają. Dla każdego inna. Nie wiem jak traktować "foliarzy". Czy są opętani czy może to oni są normalni a ja opętany? Oni wątpliwości nie mają.
W historii Holandii zima 1944/45 zapisała się trwale jako "zima głodu". Najgęściej zaludniony obszar północnej Holandii przypominał obrazy z warszawskiego getta w roku 1942. W samym Amsterdamie z głodu zmarło tej zimy 2350 mieszkańców.
Słowo „żona” lub „mąż” wychodzi w Niderlandach z użycia, zastąpione przez „partner” lub „partnerka”, jeśli już w ogóle ze sobą mieszkają. Pojawiła się "rejestracja partnerów" w miejsce ślubu a i ślub nie oznacza już wspólnoty majątkowej. To ostatnie wyraźnie hamuje popularność ślubu z Holendrem także polskich dziewczyn.
Popularny w supermarketach całego świata ser "typu" gouda jest akurat najbardziej smakowo nadużywaną nazwą z wielkiej gamy serów holenderskich. Przemysłowa produkcja "serów holenderskich" - także w Polsce - nie ma wiele wspólnego z serami regionu miasta Gouda.